Wszystkie aktualności

Raport ze stażu w Hercie Berlin

sobota, 04/01/2020

W dniach 15-22.12.2019 r. scout Stali Rzeszów Peter Basista i trener Marcin Wołowiec odbyli staż w Hercie Berlin.

Autor tekstu: Tomasz Flakowski
0

W dniach 15-22.12.2019 r. scout Stali Rzeszów Peter Basista i trener Marcin Wołowiec odbyli staż w Hercie Berlin.

„Staż rozpoczęliśmy w poniedziałek 15 grudnia, od wizyty na obiektach Herthy Berlin. Przez cały tydzień, poza obserwacją meczu ligowego, uczestniczyliśmy przede wszystkim w obserwacji wszystkich jednostek treningowych pierwszej drużyny, łącznie z zajęciami na siłowni, czy z przygotowaniami do treningu. W środę, która była dniem meczowym (18.12.2019 r. Hertha zagrała na wyjeździe z Bayerem Leverkusem – przyp. red.), obserwowaliśmy tylko trening wyrównawczy chłopaków, którzy nie znaleźli się w osiemnastce meczowej. Oprócz tego, byliśmy też na treningach grup młodzieżowych, natomiast bardziej skupialiśmy się tutaj, jak sztab organizuje sobie pracę, czy też w jaki sposób przygotowuje trening” – mówi trener Marcin Wołowiec.

“Z pewnością wielkim przeżyciem było samo spotkanie z Jurgenem Klinsmannem. Otwartość tego człowieka bardzo nas zaskoczyła. Trener Herthy okazał się świetną osobą i bardzo życzliwą. Odpowiadał nam na wszystkie pytania, które zadawaliśmy i zawsze dokładnie wyjaśniał co i jak.”

“Długo rozmawialiśmy też z Hendrikiem Viethem, trenerem przygotowania motorycznego – jedynym, który pozostał z poprzedniego sztabu szkoleniowego Herthy po przybyciu trenera Klinsmanna. Hendrik z kolei opowiadał nam o tym, co Klinsmann zrobił, kiedy wszedł do szatni po raz pierwszy, jak ten zespół ukierunkował, że zaczęli grać lepiej i punktować, czy jak sam Vieth prowadzi treningi wyrównawcze. Przede wszystkim opowiedział nam też o wizji tego klubu, gdzie jak sam brutalnie stwierdził, za tym, jak to wszystko wygląda i na jakim poziomie funkcjonują, stoi naprawdę duży biznes.”

“Cały czas mieliśmy też do dyspozycji Ondreja Dudę i Petera Pekarika, czyli zawodników berlińskiego klubu. Dużo z nimi rozmawialiśmy, także o tym, jak to wszystko wygląda z ich perspektywy i czym jest dla nich gra w Bundeslidze. Warto tu nadmienić, że Peter Basista doskonale zna się z Ondrejem od czasów wspólnej gry w FC VSS Kosice, gdzie Ondrej, jako młody chłopak wchodził do szatni i też od razu rzucił się w oczy, jako naprawdę niezły talent. Zresztą Peter do dzisiaj powtarza, że mimo, że grał już w wielu klubach, to Duda był chyba tym najbardziej utalentowanym.”

“Bardzo mi się spodobało to, że gdy zobaczyłem jak Jurgen Klinsmann prowadzi trening to mogłem sobie powiedzieć, że – oczywiście nie porównując poziomów – mniej więcej staram się podobnie budować jednostkę treningową, tj. żeby było w niej  dużo rywalizacji i to w najprostszych nawet ćwiczeniach. Było dużo gier, były nowe gierki, ale to też poziom wyszkolenia powodował to, że i poziom tych gierek właśnie był zupełnie inny. Mogliśmy zaobserwować czym się różni nasza praca z Peterem w Stali, czy w Wólczance od tej w Hercie Berlin, co jest nieocenionym doświadczeniem.”

“Cały ten wyjazd, wspólnie z Peterem, oceniamy bardzo pozytywnie, bo to nas mocno nakręca do jeszcze cięższej pracy i tego, żeby próbować realizować swoje marzenia. Przekonaliśmy się też, by nie bać się sięgać po takie kontakty, bo nawet po rozmowie z Jurgenem Klinsmannem okazało się, że nie są to nie wiadomo jak niedostępni ludzie, tylko, że są oni bardzo chętni do pochwalenia się swoim warsztatem i przekazaniem wiedzy wszystkim, którzy gdzieś tam tę piłkę nożną chcą robić i robią. W przyszłym roku też chcemy skorzystać z takiego wyjazdu, bo otwierają się dla nas bramy w wielu klubach. Trenerzy chcą się tym chwalić, kluby również, więc chętnie z takiej możliwości skorzystamy. Jednocześnie chciałbym gorąco podziękować Peterowi Basiście, który zorganizował ten wyjazd i dzięki niemu właśnie zdobycie tak cennego doświadczenia było możliwe” – zakończył Wołowiec.

Autor tekstu: Tomasz Flakowski

Najnowsze aktualności