Wszystkie aktualności

Z obozu rywala – Arka Gdynia

piątek, 19/07/2024

Przerwa letnia dobiegła końca i czas zainaugurować rozgrywki 2024/2025 w Betclic 1 Lidze. Na dzień dobry Stal Rzeszów podejmować będzie Arkę Gdynia. Sprawdźcie, co słychać w obozie naszego rywala…

O KLUBIE

Arka Gdynia, można powiedzieć ze sporą dozą pewności, to największy przegrany poprzedniego sezonu. Drużyna trenera Wojciecha Łobodzińskiego awans do PKO BP Ekstraklasy miała przecież na wyciągnięcie ręki i wydawało się, że tylko prawdziwy kataklizm może gdynianom to odebrać. No i on się przytrafił…

Wpadki w postaci przegranej ze Zniczem Pruszków czy remis z Podbeskidziem Bielsko-sprawiły, że coś, co wydawało się w zasadzie pewne, zaczynało powoli się wymykać z rąk. Wciąż jednak wszystko zależało jednak tylko i wyłącznie od ekipy z Trójmiasta i to do samego końca, bo w 34. kolejce Arka podejmowała GKS Katowice, a więc bezpośredniego rywala do awansu. Był to finał, na który wielu ostrzyło sobie apetyty, a każdy postronny kibic był z tego powodu na pewno zachwycony.

Gdynianom w tej decydującej batalii wystarczył punkt, aby osiągnąć cel, lecz to katowiczanie wygrali 1-0 i mogli fetować nad morzem powrót na najwyższy szczebel. A Arce pozostawała walka w barażach…

Pierwszą przeszkodę, Odrę Opole, udało się pokonać pewnie i w pełni zasłużenie 4-2. Na finał do Trójmiasta zawitał Motor Lublin, a więc drużyna, która nie raz odwracała losy rywalizacji w nieprawdopodobnych okolicznościach. Nie inaczej było i tym razem…

Arka prowadziła od 13. minuty i już była w ogródku i witała się z gąską. Przyszła jednak 87. minuta i gol wyrównujący, a w doliczonym czasie zabójczy cios zadali lublinianie i w Gdyni w krótkim czasie odbywała się druga feta, znów jednak powodów do radości nie mieli fani żółto-niebieskich.

To już kolejny raz, kiedy sezon kończył się dla nich ogromnym rozczarowaniem, bo przecież to już było czwarte podejście Arki do awansu, a trzecie przegrane w barażach. Tak blisko jednak jeszcze gdynianie nie byli. I teraz wielu się zapewne zastanawia, jak to wpłynie na drużynę w nowym sezonie, a w nim cel się nie zmienia. Tak, Arka ma walczyć o awans, ba, ponownie jest oczywiście jednym z głównych faworytów rozgrywek.

OKIENKO TRANSFEROWE

W przerwie letniej Arka Gdynia przede wszystkim straciła dwóch bardzo istotnych piłkarzy, a mowa oczywiście o Olafie Kobackim, który trafił do angielskiego Sheffield Wednesday oraz Sebastianie Milewskim, którego skusił do przyjścia GKS Katowice. Z zespołem Wojciecha Łobodzińskiego pożegnali się także m.in.: Marcel Predenkiewicz (Polonia Warszawa) czy Alassane Sidibe (Atalanta Bergamo).

Gdynianie byli jednak aktywni na rynku transferowym i do zespołu dołączyła spora grupa nowych, jakościowych piłkarzy. Nowym bramkarzem został Damian Węglarz pozyskany z Chrobrego Głogów, defensywę wzmocnił Kike Hermoso z CF Rayo Majadahonda, a do drugiej linii pozyskano m.in. Joao Oliveirę z Debreczyna, Michała Rzuchowskiego ze Śląska Wrocław i Hide Vitalucciego z Chojniczanki Chojnice. Formację ataku wzmocnił natomiast Szymon Sobczak z Wisły Kraków.

TRENER

Wojciech Łobodziński trenerem Arki Gdynia jest od połowy czerwca ubiegłego roku, a więc przed nim drugi sezon w roli szkoleniowca żółto-niebieskich.

Jeszcze zanim został trenerem był piłkarzem i to naprawdę dobrym, a w trakcie kariery reprezentował barwy m.in.: Wisły Płock, Zagłębia Lubin, Wisły Kraków i Miedzi Legnica. To 4-krotny mistrz Polski, a także 23-krotny reprezentant naszego kraju.

Po tym, jak zawiesił buty na przysłowiowym kołku został asystentem trenera w Miedzi II Legnica, a więc w klubie, w którym kończył piłkarską karierę. Później w tym samym klubie, aczkolwiek już przy pierwszym zespole współpracował z Jarosławem Skrobaczem, a w 2021 roku został „jedynką” w drugim zespole”. Kilka miesięcy później znów był w pierwszej drużynie, tym razem w roli trenera i trzeba przyznać, że zaczął z wysokiego „C”, bo awansował z legniczanami do Ekstraklasy. W październiku 2022 roku pożegnał się jednak z „Miedzianką”, a po blisko pół roku znalazł zatrudnienie w Wieczystej Kraków. Tam się jednak sparzył, celu w postaci awansu zrealizować się nie udało i pożegnał się z tym klubem.

Długo jednak nie musiał czekać na zatrudnienie, bo zgłosiła się do niego Arka Gdynia…

GWIAZDA DRUŻYNY

Karol Czubak w Arce rozpoczyna czwarty sezon, co w pewnym sensie jest zaskakujące, bo każdego lata słyszy się głosy, że lada moment może odejść do Ekstraklasy, bądź wyjechać zagranicę, lecz on zostaje w gdyńskim klubie. Nie da się ukryć, że ten środkowy napastnik znalazł tam swoje miejsce na ziemi i czuje się w Trójmieście rewelacyjnie. I to widać na boisku, bo w trzy sezony zdobył dla Arki 51 bramek w lidze i pucharze.

To bez wątpienia jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy napastnik w Betclic 1 Lidze, na którego baczną uwagę zwrócić musi każda defensywa. Karol świetnie odnajduje się w polu karnym, gdzie dosłownie ułamek sekundy nieuwagi powoduje, że jest się już na straconej pozycji, a to zazwyczaj kończy się utratą gola.

Jest to też bardzo silny piłkarz, wygrywający pojedynki w powietrzu. Tak, to prawdziwa zmora dla defensyw drużyn rywalizujących z Arką Gdynia.

CIEKAWE POSTACIE

Hubert Adamczyk na pewno miał papiery na duże granie. Jako nastolatek trafił do grup młodzieżowych Chelsea i choć tam furory ostatecznie nie zrobił, to na pewno zebrał cenne doświadczenie. Wrócił do Polski i został piłkarzem Cracovii, a więc wciąż będąc młodym piłkarzem znalazł się na poziomie Ekstraklasy. W „Pasach” jednak zagrał zaledwie 6 meczów i przeszedł do Olimpii Grudziądz. Później był GKS Tychy, a po roku Wisła Płock, w której zanotował w półtora roku 21 meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej. Przed sezonem 2021/2022 przeszedł do Arki Gdynia i gra w niej po dziś dzień. Miewał różne okresy, ale wielokrotnie udowadniał, że jest bardzo klasowym piłkarzem, a jak ma swój dzień, to pewnie jest jednym z najlepszych w lidze.

Janusz Gol to bardzo doświadczony, bo już 38-letni pomocnik, który na poziomie polskiej Ekstraklasy rozegrał ponad 200 meczów. W naszej najwyższej klasie rozgrywkowej reprezentował GKS Bełchatów, Legię Warszawa, Cracovię oraz Górnika Łęczna. Przez pięć sezonów grał także na najwyższym poziomie w Rosji, gdzie był graczem Amkara Perm. Jeden sezon spędził także w rumuńskim Dinamo Bukareszt i to właśnie z tego klubu dwa lata temu trafił do Arki Gdynia.

Szymon Sobczak to jeden z zawodników, który do Arki dołączył w trakcie tego okienka transferowego. Ma 31 lat i w swoim CV występy w 13 klubach. Napastnik grał m.in. w Górniku Zabrze, Energetyku ROW Rybnik, Stali Mielec, Podbeskidziu Bielsko-Biała, Stomilu Olsztyn, Jagiellonii Białystok i Zagłębiu Sosnowiec. Poprzedni sezon spędził w Wiśle Kraków, z którą się jednak tego lata rozstał, choć, jak sam mówi, bardzo chciał zostać.

POPRZEDNIO PRZECIWKO STALI

W poprzednim sezonie pierwszy raz z Arką Gdynia nasza drużyna mierzyła się na własnym boisku w ramach 4. kolejki. Tamto spotkanie zakończyło się porażką biało-niebieskich 2-3, a końcowy wynik został ustalony już przed przerwą. Gdynianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, lecz za każdym razem odpowiadał Bartłomiej Poczobut, skutecznie egzekwując rzuty karne. Na straconą trzecią bramkę, tuż przed przerwą, Stalowcy już jednak nie odpowiedzieli, choć były ku temu okazje po zmianie stron.

Mecz rewanżowy, który odbył się pod koniec lutego tego roku, zaczął się od mocnych ataków Arki, lecz to nasza drużyna wyszła na prowadzenie po strzale z karnego Sebastiena Thilla. Miejscowi jeszcze przed przerwą zdołali jednak zdobyć dwie bramki i schodzili do szatni z prowadzeniem. Po zmianie stron Stalowcy mieli swoje szanse, aby wyrównać, lecz to gdynianie zadali kolejny cios, a po tym, jak czerwoną kartką ukarany został Milan Simcak było już po wszystkim. Skończyło się na przegranej 1-5.

FORMA

W trakcie okresu przygotowawczego Arka Gdynia rozegrała cztery mecze sparingowe. Pierwszym rywalem był zespół z Irlandii Północnej Linfield Belfast, a mecz zakończył się efektownym zwycięstwem 5-2 żółto-niebieskich, dla których trafiali: Czubak, Sobczak dwukrotnie, Skóra i Gojny. W drugim spotkaniu kontrolnym drużyna Wojciecha Łobodzińskiego mierzyła się z duńskim Viborgiem i tu lepsi okazali się rywale, wygrywając 2-0. W następnym meczu gdynianie ponownie musieli uznać wyższość przeciwnika, tym razem ulegając 1-2 Randers FC z Danii, a jedyną bramkę dla Arki zdobył Sobczak. Ostatnim testem przed ligą był pojedynek z Olimpią Grudziądz, który zakończył się remisem 2-2, a dla ekipy z Trójmiasta trafiali Sobczak oraz Borecki.

TRANSMISJA

Mecz Stal Rzeszów – Arka Gdynia, który rozpocznie się w poniedziałek 22 lipca o godzinie 19:00, transmitować będzie TVP Sport oraz tvpsport.pl.

Najnowsze aktualności