Wszystkie aktualności

Meldunek z Woli Chorzelowskiej #2

wtorek, 28/01/2025

Za nami drugi dzień obozu w Rado Resort w Woli Chorzelowskiej. We wtorek ostatecznie odbyła się jedna jednostka treningowa, a były to naprawdę intensywne zajęcia.

Drugi dzień pobytu w Rado Resort w Woli Chorzelowskiej rozpoczął się od śniadania, a po nim drużynę czekały dwie odprawy, po których można się było udać na boisko.

Tym razem Stalowcy trenowali pod balonem, na mniejszym boisku, a zajęcia były bardzo intensywne.

Na pewno nie był to taki typowy trening przedmeczowy, bo już nawet po rozgrzewce każdy z nas odczuwał pewne zmęczenie – powiedział Krzysztof Bąkowski, bramkarz Stali Rzeszów.

Dzisiejsze zajęcia to była poniekąd aktywacja przed środowym meczem sparingowym, ale jednak trochę mocniejsza, niż w warunkach ligowych – przyznaje Tomasz Grudziński, trener przygotowania motorycznego. – Wchodzimy już w akcenty mocy oraz szybkości i część motoryczna odbyła się właśnie w tym kierunku – dodaje.

Druga część treningu skupiała się już na fazach przejściowych, a po wszystkim odbyły się małe gry, w których najlepsza okazała się drużyna w składzie: Szymon Łyczko, Benedykt Piotrowski, Milan Simcak, Haris Duljević i Fabian Blejwas.

Pomimo tego, że odbył się tylko jeden trening, to na pewno wszyscy czujemy to w nogach. To nie może jednak dziwić, bo w końcu jesteśmy na obozie i obciążenia cały czas są wysokie. Dzięki temu później będzie nam łatwiej grać w trakcie rozgrywek ligowych – podsumował Krzysztof Bąkowski.

To były jedyne zajęcia przewidziane na ten dzień, bo zaplanowany wcześniej trening mentalny został przełożony na środę.

Piłkarze mogli więc się zregenerować przed środowym meczem sparingowym z Górnikiem Łęczna, a był też czas na nagranie quizu z wiedzy piłkarskiej, który pokażemy na Stal TV. Kto się wykazał największą wiedzą na temat piłki nożnej? O tym przekonacie się już niebawem.

Wieczorem, kiedy piłkarze mieli już czas wolny, na boisko wybiegli członkowie sztabu szkoleniowego oraz biura prasowego Stali Rzeszów i rozegrali tradycyjny mecz obozowy. Tutaj oczywiście nie wynik był najważniejszy, a dobra zabawa. Tej zdecydowanie nie brakowało… No i było też trochę śmiechu…

Najnowsze aktualności