Wszystkie aktualności

Trener Sławomir Szeliga: W trakcie przerwy pracujemy kompleksowo, może z większym naciskiem na defensywę [ROZMOWA]

czwartek, 11/09/2025

– Liga jest bardzo wyrównana, co zresztą pokazuje tabela. Jedyne, co może mnie trochę zaskakuje, to Znicz Pruszków, który w tamtej rundzie punktował bardzo dobrze, a teraz jest ostatni w tabeli – powiedział Sławomir Szeliga, jeden z asystentów Marka Zuba, trenera Stali Rzeszów.

Jak podsumujesz ten pierwszy etap sezonu?

Za nami praktycznie połowa pierwszej rundy i patrząc na to, co pokazaliśmy w tych ośmiu kolejkach, to mamy za mało punktów zdobytych. Straciliśmy sporo bramek, pojawiały się błędy i to złożyło się na taką, a nie inną zdobycz. Mamy jednak to, co mamy, skupiamy się na sobie i mam nadzieję, że w drugiej połowie rundy tych punktów zdobędziemy zdecydowanie więcej.

Coś w lidze Ciebie zaskoczyło?

Jest to liga, czego zresztą należało się spodziewać, bardzo wyrównana, a najlepiej pokazuje to tabela. Poziom w lidze jest naprawdę wyrównany. Jedyne, co może mnie trochę zaskakuje, to Znicz Pruszków, który w tamtej rundzie punktował bardzo dobrze i pokazywał, że jest naprawdę groźny, ale teraz im to uciekło i jest ostatni w tabeli. Jasne, trochę się tam pozmieniało, są w przebudowie i to na pewno miało wpływ na ich postawę, ale nie myślałem, że aż tak duży.

Tak się składa, że Znicz to nasz najbliższy rywal. Czy fakt, że gramy z nimi właśnie po przerwie reprezentacyjnej może mieć jakiekolwiek znaczenie?

Ja bym w ogóle nie patrzył w tym kierunku. My też mamy tę przerwę, a więc niektórzy mogą się w stu procentach wyleczyć, jeśli coś im dolegało. Jasne, Znicz może coś w tym czasie poprawić, ale nie jest też tak, że nagle wszystko uda się im zmienić. Z mojego punktu widzenia nie ma to więc większego znaczenia, że gramy po przerwie.

Jaka jest ta przerwa dla naszej drużyny?

Nie odpuszczamy (uśmiech). Chcemy mocno popracować, a graliśmy też sparing z Motorem Lublin. Zależy nam na wykonaniu bardzo dobrej pracy, aby być dobrze przygotowanymi na kolejne mecze w lidze. Oczywiście mocniejszy był ten pierwszy tydzień, bo w tym będziemy już normalnie pracowali, jak w tygodniu meczowym. Czyli też mocno (uśmiech).

Czy jest coś nad czym przede wszystkim pracujecie w trakcie tej przerwy, czy jest to raczej praca kompleksowa?

Generalnie kompleksowa, ale cały czas pracujemy nad bazą, aby utrzymywać ją wyżej i nie schodzić tak nisko. Na pewno więc na to zwracamy sporo uwagi. Już wcześniej dużo nad tym pracowaliśmy i dalej chcemy się w tym poprawiać. Zdarza się bowiem, że schodzimy za nisko w stosunku do tego, czego byśmy oczekiwali. O ofensywie oczywiście nie zapominamy, bo tam też widzimy pewne elementy, które jeszcze nie funkcjonują tak, jakbyśmy chcieli. Podsumowując, pracujemy kompleksowo, ale może z trochę większym naciskiem na defensywę.

Najnowsze aktualności