Wszystkie aktualności

Dawid Rezaeian: Najlepiej czuję się na bokach obrony

niedziela, 23/07/2023

– Jedyna moja obawa dotyczyła odległości, jaka dzieli Rzeszów od mojego rodzinnego Stargardu. To odłożyłem jednak na bok, bo bardzo podoba mi się klub i cała wizja, jaka została przedstawiona – powiedział Dawid Rezaeian, nowy piłkarz Stali Rzeszów.

Czujesz, że przyjście do Stali Rzeszów to dla Ciebie duża szansa?

Na pewno jestem bardzo zadowolony z tego faktu, że dołączyłem do Stali. Tak naprawdę jedyna moja obawa dotyczyła odległości, jaka dzieli Rzeszów od mojego rodzinnego Stargardu. To odłożyłem jednak na bok, bo bardzo podoba mi się klub i cała wizja, jaka została przedstawiona. Do tego w szatni zostałem świetnie przyjęty. Trenuję z drużyną od jakiegoś czasu, a z każdym kolejnym treningiem czuję się pewniej. Wierzę, że forma będzie tylko rosła. Uważam, że wybrałem bardzo dobrze i w Stali dalej będę się rozwijał, a przy tym pomogę drużynie najlepiej, jak potrafię.

Widząc Ciebie na boisku można zaobserwować, że masz spore inklinacje do gry ofensywnej. Zaczynałeś właśnie na pozycjach ofensywnych, a dopiero z czasem zostałeś cofnięty do defensywy?

Tak naprawdę moją przygodę z piłką zaczynałem od pozycji bramkarza (śmiech). Szybko zostałem jednak ustawiony na prawym boku obrony i tak jest po dziś dzień. Mogę też grać po lewej stronie i właśnie w bocznych sektorach czuję się najlepiej. W pewnym momencie byłem próbowany wyżej, na skrzydle, ale ja sam uważam, że dla mnie bardziej naturalną pozycją jest boczna obrona. Jestem joczywiście gotowy zagrać na każdej pozycji, na jakiej wystawi mnie trener (uśmiech).

Gdzie widzisz swoje braki?

Nie jestem zbyt wysokim zawodnikiem i muszę te kwestie niwelować sprytem. Tak jest choćby w pojedynkach o górne piłki. Czasem powinienem też szybciej pozbywać się piłki (uśmiech).

W Pogoni nie widziałeś teraz szans, aby przebić się do pierwszej drużyny?

Rozmawiałem z członkami sztabu szkoleniowego Pogoni i wspólnie doszliśmy do wniosku, że na obecną chwilę najlepszą opcją dla mnie i mojego rozwoju będzie wypożyczenie, żebym zbierał jak najwięcej minut w dobrym, ambitnym Klubie na zapleczu Ekstraklasy. Dlatego zdecydowałem, aby cały czas się rozwijać, przyjść do Stali. Ja potrzebuję gry na wyższym poziomie niż 3 liga, w której grałem ostatnio, choć trenowałem z pierwszym zespołem. Te treningi bardzo dużo mi dały, rozwinąłem się, ale uznałem, że kolejnym krokiem musi być gra na wyższym poziomie.

Na koniec rozwiążmy zagadkę Twojego trudnego nazwiska (uśmiech)…

Mój tato pochodzi z Iranu, tam się urodził, a wyjechał do Niemiec, kiedy miał chyba 15 lat. Po pięciu latach przyjechał do Polski, gdzie poznał moją mamę i od tamtego momentu mieszka w Stargardzie.

Miałeś okazję odwiedzić kraj Twojego taty?

Jeszcze się nie udało. Przeważnie to jego rodzina przyjeżdża do nas. Teraz czasu wolnego nie mam zbyt wiele, a jak już jest trochę luzu, to staram się też wracać do domu, a więc trudno wybrać się w tak daleką podróż. Ja jednak nie narzekam, bo moim priorytetem jest gra w piłkę, a czas na odpoczynek przyjdzie w swoim czasie.

Najnowsze aktualności