Wszystkie aktualności

Dominik Gujda: Bardzo chcę zagrać przed naszymi kibicami [ROZMOWA]

piątek, 21/02/2025

– Rywale mają swoje problemy, ale my musimy być skoncentrowani na sto procent. Mamy wykonać swoją pracę, a jeśli tak się stanie, to wygramy. Jest w nas ogromna chęć odkucia się za stracone punkty w Legnicy i liczą się tylko trzy oczka – powiedział Dominik Gujda, pomocnik Stali Rzeszów.

Co poczułeś, jak dowiedziałeś się, że Twój debiut w pierwszej drużynie Stali Rzeszów będzie miał miejsce w Legnicy i to od razu w podstawowym składzie?

Przyznam szczerze, że się tego trochę spodziewałem (uśmiech). W meczach sparingowych grywałem już w podstawowym składzie więc nie było to dla mnie duże zaskoczenie. A co poczułem? Na pewno ogromną radość. Byłem bardzo zmotywowany, aby pokazać się z dobrej strony i na dłużej utrzymać miejsce w podstawowej jedenastce.

Jak z Twojej perspektywy wyglądał mecz z Miedzią Legnica?

Powinniśmy byli ten mecz wygrać. Prowadziliśmy 3-2, była już końcówka meczu, ale rywalowi wyszedł piękny strzał i zabrał nam dwa punkty. Nie powiem, trochę to zabolało…

A jak ocenisz swoją postawę? Mogłeś zaliczyć debiut marzenie, bo już w pierwszej akcji pokonałeś bramkarza rywali…

No tak, ale niestety był minimalny spalony i sędzia gola nie uznał. Na pewno ta sytuacja dodała mi jednak pewności siebie i grało się inaczej. Do tego cały czas mogłem liczyć na wsparcie kolegów, którzy dużo mi podpowiadali już na boisku, ale i przed meczem. Myślę, że zagrałem dość dobry mecz, ale oczywiście są rzeczy do poprawy. Teraz mam nadzieję, że w kolejnym meczu zdobędę bramkę i ta zostanie już zaliczona (uśmiech).

Jaka jest główna zauważalna różnica w graniu młodzieżowym, a w pierwszej drużynie?

Przede wszystkim szybkość gry i szybkość podejmowania decyzji. W seniorach wszystko dzieje się zdecydowanie szybciej i tak naprawdę nie ma czasu na zastanawianie się.

Teraz przed naszą drużyną mecz z Kotwicą Kołobrzeg, a więc rywalem będącym pewną zagadką…

Tak, oni mają swoje problemy, ale my musimy być skoncentrowani na sto procent. Mamy wykonać swoją pracę, a jeśli tak się stanie, to wygramy. Jest w nas ogromna chęć odkucia się za stracone punkty w Legnicy i liczą się tylko trzy oczka.

Trener Kotwicy mówi, że chce, aby jego drużyna była odważna. Spodziewasz się więc, że rywal na naszym stadionie zagra ofensywnie, czy jednak poczeka na to, co my chcemy zaprezentować?

Pewnie będą próbowali grać do przodu, ale wierzę, że my ich zepchniemy do defensywy, szybko zdobędziemy bramkę, a wtedy będzie na pewno grało się nam łatwiej.

Debiut w pierwszej drużynie masz już za sobą. Teraz pojawia się szansa zagrać pierwszy raz przed naszymi kibicami, na naszym stadionie. W związku z tym czujesz taki dodatkowy pozytywny dreszczyk emocji?

Oczywiście, że tak. Bardzo chcę zagrać na naszym stadionie, przy wsparciu kibiców. Nie mogę się już doczekać meczu z Kotwicą (uśmiech).

Najnowsze aktualności