Artykuły

Gerard Bieszczad: “Musimy tracić mniej bramek”

wtorek, 13/04/2021

Przed biało-niebieskimi kolejny mecz w eWinner II lidze. Będzie to spotkanie w ramach 27. kolejki, w którym Stalowcy zmierzą się z Garbarnią Kraków w Stalowej Woli. Przed spotkaniem kilka słów powiedział bramkarz naszej drużyny — Gerard Bieszczad.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty
+3

Przed biało-niebieskimi kolejny mecz w eWinner II lidze. Będzie to spotkanie w ramach 27. kolejki, w którym Stalowcy zmierzą się z Garbarnią Kraków w Stalowej Woli. Przed spotkaniem kilka słów powiedział bramkarz naszej drużyny — Gerard Bieszczad.

O pierwszym rzucie karnym w meczu ze Skrą

Sędzia dojrzał w tej sytuacji moją podniesioną nogę. Oglądałem to jeszcze później i utwierdzałem się w tym, że to jest bzdura i nie powinno być tam rzutu karnego. Szczerze mówiąc, nie wiem nawet, jak miałbym to interpretować, jeżeli miałbym rozważać rzut karny. Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją. Nie wiem, co miałem innego zrobić, żeby uniknąć tego kontaktu, skoro ja byłem pierwszy przy piłce, a zawodnik wbiegł we mnie. Minęła dobra sekunda, kiedy on miał kontakt ze mną. Moim zdaniem to była absurdalna decyzja sędziego.

O spotkaniu ze Skrą Częstochowa

Uważam, że było to jedno z naszych lepszych spotkań. Do momentu rzutu karnego, który wprowadził trochę zamieszania, bo trzeba pamiętać, w jakiej sytuacji znajdowaliśmy się po poprzednich meczach. To zwycięstwo to duża sprawa pod kątem naszej mentalności i pokazało, że potrafimy jako drużyna się podnieść. Dużo pozytywnych emocji po tym meczu było też w zespole. Takie mecze mogą tylko zadziałać pozytywnie, a czy to da nam rezultat w dłuższym wymiarze, to się dopiero okaże przy okazji kolejnych spotkań.

O grze z drużynami z wyższych miejsc w tabeli

To już się powtarza nie pierwszy raz, kiedy lepiej gra nam się z drużynami, które są wyżej od nas. Gra nam się lepiej i mecze dobrze wyglądają dla oka kibica, jeżeli zespół przeciwny też chce grać w piłkę, a nie nastawia się na obronę i później kontry czy dłuższą piłkę.

O najbliższym spotkaniu z Garbarnią Kraków

Trzeba podejść do tego spotkania tak samo, jak do tego ze Skrą. Jeżeli będziemy współpracować jako drużyna tak, jak w ostatnim meczu, to można być spokojnym o rezultat. Jedyne co to po prostu musimy zacząć tracić mniej bramek, bo nie ma co ukrywać, że w ostatnich meczach traciliśmy ich za dużo. Najważniejsze w ostateczności i tak jest strzelić o jedną bramkę więcej i nie ma większego znaczenia, ile się straciło, ale trzeba to poprawić. W ostateczności najważniejsze będą dopisane punkty w tabeli.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty

Dotyczy meczu

Stadion Stal Stalowa Wola
II Liga 2020/2021

0:1

Najnowsze aktualności