Artykuły

Grzegorz Goncerz: „Wierzę, że ostatni mecz w Stalowej Woli zakończymy dobrze”

wtorek, 11/05/2021

W środę Stalowcy rozegrają ostatni mecz na Stadionie w Stalowej Woli. Będzie to zaległy mecz z Garbarnią Kraków. Przed spotkaniem 27. kolejki eWinner II ligi wypowiedzi udzielił Grzegorz Goncerz – napastnik Stali.

O spotkaniu z Bytovią Bytów

Patrząc z perspektywy całego spotkania, na pewno byliśmy zespołem lepszym i zasłużenie wygraliśmy. Gdybyśmy wcześniej pokusili się o drugą bramkę, to ten wynik mógłby być bardziej okazały, natomiast po meczu cieszyliśmy się z tego, że udało nam się wygrać to spotkanie i że udało nam się zagrać na zero z tyłu. Nie było jednak huraoptymizmu, bo wiemy, w jakim miejscu jesteśmy, wiemy co mamy robić i wiemy gdzie mamy być. Koncentrujemy się więc na tym najbliższym meczu.

O wejściu w strefę barażową

Mieliśmy świadomość, że sytuacja w tej lidze może tak wyglądać. Trzeba wygrywać spotkania, bo wiemy, że to jest naszym celem i skoro chcemy powalczyć o awans do I ligi, to musimy po prostu wygrywać. Wiemy, jak mamy to robić. Raz wychodzi lepiej, raz wychodzi gorzej. Nie można na pewno temu zespołowi odmówić determinacji i zaangażowania. Wierzę, że w kolejnych spotkaniach będzie podobnie i do tego dopisze nam trochę szczęścia oraz uda nam się na koniec tych rozgrywek złapać fajną serię.

O powrocie do gry po urazie i sile drużyny

Czekałem na ten powrót. Kocham grać w piłkę nożną, uwielbiam to robić i mimo lat, których mam coraz więcej, to nadal się w tym nic nie zmienia. Cieszę się, że mogę występować na boisku i pomagać chłopakom. Mamy na tyle doświadczony zespół i wielu doświadczonych lisów w tej szatni siedzi, że wiemy, jak to zrobić, żeby forma była w odpowiednim momencie. Zbliżamy się do tego kluczowego momentu sezonu i jestem przekonany, że my jako zespół i indywidualnie jako zawodnicy będziemy w topowej formie, bo tylko to pozwoli grać o to, o co marzymy.

O nadchodzącym meczu z Garbarnią Kraków

Garbarnia jest zespołem, który już któryś sezon występuje na szczeblu II ligi. Ten skład się nie zmienia i również chłopaki, którzy tam występują, rozumieją się bez słów. Mają tam dobrego trenera, który cały czas się rozwija i rozwija się klub. Mamy świadomość, że czeka nas ciężki mecz w Stalowej Woli. Wierzę, że ostatni mecz w Stalowej Woli zakończymy dobrze i pokusimy się o zwycięstwo, a po tym meczu będziemy już mogli pozytywnie myśleć o niedzielnym meczu.

O powrocie na Hetmańską 69

Myśląc o Hetmańskiej mam w pamięci ten nasz mecz z Podhalem, gdzie wszystko ułożyło się fantastycznie i ja będę pamiętał tylko o tym. W tym roku pandemicznym przyzwyczailiśmy się do piłki takiej nienormalnej. To już trwa za długo i mi osobiście bardzo ciężko rozgrywa się spotkania bez kibiców. Nie dlatego człowiek tyle trenował i pracował, by grać dla pustych trybun. Niezmiernie się cieszę, że kibice znów się pojawią i będą nas wspierać w meczu z piekielnie ciężkim przeciwnikiem. Zanim to się jednak stanie, czeka nas mecz z Garbarnią i jesteśmy świadomi, że to też jest dla nas ważny mecz. Nie możemy się już jednak doczekać, jak wrócimy do własnego domu i oby z dobrym skutkiem.

Najnowsze aktualności