Wszystkie aktualności

Jarosław Fojut: Każde okno transferowe jest inne, ale filozofia pozostaje taka sama [ROZMOWA]

sobota, 25/07/2026

Chcieliśmy zawodników, którzy potrafią utrzymać poziom w wymagających momentach, są profesjonalni na co dzień i będą przykładem dla młodszych – mówi Jarosław Fojut, dyrektor sportowy Stali Rzeszów.

Jarek, rusza nowy sezon. Patrzysz dzisiaj na tę kadrę i mówisz: „mamy to, o co chodziło”, czy są jeszcze sprawy, które wymagają dopięcia?

– Jestem zadowolony z kierunku, w którym poszliśmy. Wykonaliśmy bardzo dużo pracy, żeby zbudować zespół zgodny z naszą wizją, ale w piłce nigdy nie ma momentu, w którym można powiedzieć, że wszystko jest skończone. Okno transferowe nadal trwa i jeśli pojawi się możliwość, która realnie podniesie jakość drużyny, będziemy na nią gotowi. Najważniejsze jest jednak to, że mamy zespół z odpowiednim charakterem i dużym potencjałem rozwoju.

Do szatni wchodzą m.in. Marco Thiede, Sean Goss, Marvin Rittmüller czy Marcin Listkowski – piłkarze z konkretnym CV. Szukaliście liderów, którzy w trudnych momentach wezmą odpowiedzialność na swoje barki?

– Zdecydowanie tak. Samo doświadczenie nie wystarczy, interesowali nas przede wszystkim ludzie o odpowiedniej mentalności. Chcieliśmy zawodników, którzy potrafią utrzymać poziom w wymagających momentach, są profesjonalni na co dzień i będą przykładem dla młodszych. Liderem nie zostaje się przez liczbę rozegranych meczów, tylko przez to, jak zachowuje się w codziennej pracy i w najtrudniejszych chwilach.

Wśród nowych twarzy jest też Aleksander Buksa – zawodnik z ogromnym talentem, który w seniorskiej piłce wciąż szuka swojego miejsca. Jakie nadzieje wiążesz z jego przyjściem do Rzeszowa?

– Widzimy w Olku bardzo duży potencjał. Wiemy też, że jego droga nie była łatwa. My nie patrzymy na nazwiska ani na przeszłość, tylko na to, co zawodnik jest w stanie dać zespołowi dzisiaj i jak może się rozwinąć jutro. Chcemy stworzyć mu środowisko, w którym będzie mógł spokojnie pracować i wrócić na poziom, do którego ma predyspozycje.

Co decydowało o tym, że gracze z zagranicy wybrali właśnie projekt Stali Rzeszów?

– Myślę, że przede wszystkim wiarygodność. Od początku bardzo jasno przedstawiamy zawodnikom nasz pomysł, ich rolę i kierunek, w którym chcemy iść jako klub. Nie obiecujemy rzeczy nierealnych. Pokazujemy, jak pracujemy na co dzień, jakie mamy warunki i jakie wartości są dla nas ważne. Wielu zawodników właśnie tego oczekuje – konkretu i uczciwości.

Wprowadzanie młodzieży do „jedynki” to w naszym Klubie nie teoria, a praktyka. Czego kibice mogą się spodziewać po kolejnej grupie młodych zawodników?

– Przede wszystkim cierpliwości i odwagi. Nie chcemy wprowadzać młodych dlatego, że są młodzi. Chcemy, żeby byli gotowi rywalizować o miejsce i rozwijali się w odpowiednim tempie. Naszym zadaniem jest stworzyć im środowisko, w którym będą mogli robić kolejne kroki. Wierzę, że w tym sezonie kibice poznają kilku zawodników, którzy w przyszłości będą ważnymi postaciami Stali.

Jak oceniasz okres przygotowawczy?

– Bardzo pozytywnie. Zrealizowaliśmy praktycznie wszystkie założenia, które sobie postawiliśmy. Oczywiście sparingi nie są celem samym w sobie, ale narzędziem do przygotowania zespołu. Cieszy mnie intensywność pracy, zaangażowanie zawodników i atmosfera w drużynie. Indywidualnie było kilka pozytywnych zaskoczeń, ale nie chciałbym nikogo wyróżniać przed startem sezonu. Najważniejsze jest to, jak zespół będzie wyglądał w lidze.

Jak przebiega adaptacja nowych zawodników?

– Bardzo dobrze. Duża w tym zasługa całej szatni. Mamy grupę ludzi, która potrafi przyjąć nowych zawodników i pomóc im odnaleźć się zarówno w klubie, jak i poza nim. To bardzo ważne, szczególnie dla obcokrajowców. Im szybciej poczują się częścią zespołu, tym szybciej pokażą swoją jakość na boisku.

Na ile cele tego okienka różniły się od poprzednich?

– Każde okno jest inne, ale filozofia pozostaje taka sama. Chcemy budować zespół, a nie zbiór nazwisk. Tym razem zależało nam na większym doświadczeniu i jakości, ale jednocześnie nie odchodzimy od rozwijania młodych zawodników. Staramy się znaleźć odpowiednią równowagę między tymi dwoma elementami.

Jaką Stal zobaczymy w tym sezonie?

– Chcemy być zespołem odważnym, dobrze zorganizowanym i intensywnym. Drużyną, która w każdym meczu walczy o zwycięstwo, ale jednocześnie zachowuje pokorę i szacunek do każdego rywala. Chcemy, żeby kibice po każdym spotkaniu mogli powiedzieć, że ta drużyna zostawiła na boisku wszystko i że warto się z nią utożsamiać. Nie lubię składać wielkich deklaracji przed sezonem. Wolę, żeby o naszej drużynie mówiła jej gra.

Najnowsze aktualności