
Wszystkie aktualności
Karol Łysiak: Wierzę, że 3 punkty przyjadą do Rzeszowa [ROZMOWA]
– Na pewno Miedź to bardzo wymagający przeciwnik, aczkolwiek, tak uważam, nam się całkiem dobrze gra z tym rywalem – powiedział Karol Łysiak, pomocnik Stali Rzeszów.

Jakie odczucia towarzyszyły Tobie po meczu z Ruchem Chorzów?
Na pewno wszyscy byliśmy bardzo niezadowoleni, bo z przebiegu gry wyglądało wszystko na to, że mamy mecz pod kontrolą i tylko kwestią czasu jest bramka dla nas. Tak się jednak nie stało, a sami popełniliśmy prosty błąd, daliśmy się zaskoczyć, a później biliśmy głową w mur. To już jednak zostawiliśmy za sobą i skupiliśmy się tylko nad tym, co przed nami.
Uśmiechasz się na myśl, że ponownie zagrasz w Legnicy?
Dla mnie na pewno jest to miłe wspomnienie, bo ostatnio tam zdobyłem dwie bramki, ale jednak nie wygraliśmy, więc nie było takiego stuprocentowego zadowolenia. Zagraliśmy tam dobry mecz i chcemy to na pewno powtórzyć, może z tą różnicą, żeby stracić mniej bramek, a przede wszystkim, żeby wygrać (uśmiech). Wtedy zabrakło trochę szczęścia, to może teraz odda…
W tym sezonie natomiast, na naszym stadionie, z Miedzią przegraliśmy i nie ma co już wracać do tego czy zasłużenie czy nie. Czujesz, że mamy swego rodzaju rachunki do wyrównania z tym rywalem, czy tak do tego nie podchodzisz?
Na pewno Miedź to bardzo wymagający przeciwnik, aczkolwiek, tak uważam, nam się całkiem dobrze gra z tym rywalem. Moim zdaniem można się spodziewać ciekawego widowiska, po którym, mocno w to wierzę, przywieziemy 3 punkty do Rzeszowa.
Spodziewasz się otwartego meczu?
Wiele wskazuje na to, że może to być taki mecz, w którym padnie sporo bramek. Miedź ma dobrą jakość w ofensywie, my również, a najważniejsze jest, abyśmy to my zdobyli o tę jedną bramkę więcej.
Jak patrzysz na skład Miedzi Legnica, jeśli w ogóle na niego spoglądasz, to co sobie myślisz?
Ja staram się nie patrzeć na to, kto jakim dysponuje składem, tylko podchodzę do każdego rywala z takim samym szacunkiem. Oczywiście wiem, kto tam gra i z kim będziemy rywalizować na boisku, ale dla mnie nie ma znaczenia, czy gramy z liderem, czy ostatnim zespołem w lidze, czy to na papierze mocny zespół, czy słabszy. Do każdego przeciwnika trzeba być w stu procentach przygotowanym.
Można powiedzieć, że będzie to pojedynek dwóch zmotywowanych i podrażnionych drużyn?
I po tym meczu ktoś dalej będzie podrażniony (uśmiech). Na pewno będzie to ciężki mecz, trzeba będzie zostawić serducho na boisku, pokazać swoje atuty, a wtedy będzie dobrze.
Najnowsze aktualności
Marek Zub: Byliśmy w trudnym momencie i stanęliśmy na nogi. [ROZMOWA]
sobota, 03/10/2026Myślę, że kluczowy był mecz w Pucharze Polski z Podbeskidziem – wygrany u siebie po…
Rusza głosowanie na MVP miesiąca! Kto jest Waszym faworytem?
piątek, 02/10/2026Wrzesień w wykonaniu biało-niebieskich był bezbłędny – nasza drużyna wygrała wszystkie rozegrane spotkania. Wybór najlepszego…
IDZIEMY PO PIĄTKĘ! Turniej EA FC 27, eskorta, specjalna oferta dla karnetowiczów i wiele więcej – nakręcamy się na Lechię Gdańsk!
piątek, 02/10/2026Cztery ligowe zwycięstwa z rzędu – teraz czas na kolejne. Celujemy w komplet punktów, ale…













































