Artykuły

Koniec roku w Ostródzie

wtorek, 15/12/2020

Już trzy dni po meczu GKS-em Katowice biało-niebiescy rozegrają zaległy mecz 16. kolejki II ligi. Żurawie pojadą do Ostródy, gdzie zmierza się z miejscowym Sokołem – tegorocznym beniaminkiem. Najprawdopodobniej będzie to ostatni mecz rzeszowian w tym roku.

+5

Już trzy dni po meczu GKS-em Katowice biało-niebiescy rozegrają zaległy mecz 16. kolejki II ligi. Żurawie pojadą do Ostródy, gdzie zmierza się z miejscowym Sokołem – tegorocznym beniaminkiem. Najprawdopodobniej będzie to ostatni mecz rzeszowian w tym roku.

Sokół Ostróda jest tegorocznym beniaminkiem rozgrywek II ligi. W poprzednim sezonie nasz środowy rywal awansował z III ligi grupy I po przedwcześnie zakończonej rywalizacji (pandemia koronawirusa). Ostródzianie o punkt wyprzedzili wówczas imiennika z Aleksandrowa Łódzkiego oraz rezerwy Legii Warszawa. Dużo zamieszania wywołała rywalizacja zwłaszcza z tym drugim zespołem – do zakończenia rundy pozostał zaległy mecz pomiędzy obiema drużynami, które de facto mógł rozstrzygnąć na korzyść warszawian kwestię awansu na centralny poziom rozgrywek. PZPN pozostał jednak nieugięty i to Sokół zyskał promocję o szczebel wyżej. W czerwcu, na dwa miesiące przed startem rozgrywek, klub z Ostródy zdecydował się także pożegnać trenera Piotra Kołca i zatrudnić na jego miejsce 43-letniego Piotra Jacka.

W przerwie między rozgrywkami Sokoła wzmocniło kilku zawodników. Na uwagę zasługuje zwłaszcza przyjście Rafała Siemaszki oraz Dawida Wolnego. Siemaszko występował przez ostatnie pięć sezonów w ekstraklasowej Arce Gdynia, z którą zdobył jeden Puchar Polski i dwa Superpuchary. 34-letni napastnik urodzony w Wejherowie zdobył w dwie bramki w czternastu meczach. Wolny natomiast przyszedł do Ostródy ze Skry Częstochowa, w której strzelił w poprzednim sezonie osiem goli. W tym natomiast nowy nabytek Sokoła ma na swoim koncie już 10 bramek zdobytych w 14 meczach.

Sokół Ostróda na II-ligowych boiskach spisuje się przyzwoicie. Podopieczni trenera Piotra Jacka zajmują po szesnastu rozgranych meczach ósmą pozycję w tabeli z 26. punktami na koncie. Na taką zdobycz złożyło się osiem zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek. Do dużych niespodzianek należy przede wszystkim wynik meczu rozegranego przed ponad dwoma tygodniami – Sokół pokonał na własnym boisku Chojniczankę Chojnice 3-0. Takim samym rezultatem zakończyło się też starcie beniaminków – wyższość naszego środowego rywala musiał uznać Hutnik Kraków.

Najlepszym strzelcem Sokoła Ostróda jest wspomniany wcześniej Dawid Wolny, który strzelił 10 goli w 14 meczach. Drugi w tej klasyfikacji jest Tomasz Gajda z trzema golami, a trzeci Rafał Siemaszko z dwoma. W meczu ze Stalą Rzeszów nie zagra na pewno Wojciech Kalinowski, który w ostatnim spotkaniu z Hutnikiem Kraków obejrzał czwarty w sezonie żółty kartonik.

Stal Rzeszów w ostatnim meczu przegrała na własnym boisku 0-1 z GKS-em Katowice. Podopieczni duetu trenerskiego Wołowiec-Łętocha przez ponad godzinę musieli radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Jarosława Fojuta. Gola na wagę trzech punktów dla przyjezdnych zdobył Filip Kozłowski w 52. minucie.  Po tym spotkaniu biało-niebiescy zajmują 11. pozycję w tabeli z 21. punktami na koncie.

Środowe spotkanie będzie najprawdopodobniej ostatnim w tym roku. Co prawda nie ma do tej pory oficjalnego terminu zaległego meczu z Hutnikiem Kraków, ale nic nie wskazuje na to, aby miał się odbyć jeszcze przed przerwą świąteczną. Biało-niebiescy muszą zatem powalczyć o komplet punktów, tak aby zmniejszyć stratę do czołowej szóstki, która na ten moment wynosi właśnie sześć punktów. Jest to różnica, którą można odrobić wygrywając dwa zaległe mecze.

Druga część rundy jesiennej tego sezonu układa się zdecydowanie nie pomyśli biało-niebieskich. W pięciu ostatnich meczach rzeszowianie zdobyli tylko punkt, remisując na własnym boisku 3-3 z Bytovią Bytów. Rzeczywiste szanse na bezpośredni awans spadły do zera – głównym celem Żurawi na ten moment jest ponowne złapanie kontaktu z czołówką i bezpieczne przebywanie w szóstce dającej baraże. Aby zadanie na wiosnę było nieco łatwiejsze, Stalowcy muszą środowy mecz wygrać. I z takim celem podopieczni duetu trenerskiego Wołowiec-Łętocha udali się do Ostródy.

Dotyczy meczu

Ostróda
II Liga 2020/2021

2:3

Najnowsze aktualności