Zdjęcie główne

Miejsce

Stadion Miejski "Stal"

Szczegóły

22 września 2019
10 kolejka
1:1
Stal Rzeszów
1:1
Resovia Rzeszów

Stal Rzeszów

39.
29.
4.
14.
17.
21.
5. Radosław SylwestrzakPomocnik
23.
7.
Napastnik 50'
22.
37.
69.
16. Błażej SzczepanekPomocnik
24.
16.
69. Damian MichalikPomocnik
5.
21. Sławomir SzeligaObrońca
15.
39.
29.
4.
14.
17.
21.
23.
7.
Napastnik 50'
22.
37.
69.
16Pomocnik
24.
16.
69. Damian MichalikPomocnik
5.
21. Sławomir SzeligaObrońca
15.

Wideo

Filmy

Stal - Resovia

Tomasz Żuraw relacjonuje: Rzym, Londyn, Mediolan i jeszcze kilka innych miast, a wśród nich także Rzeszów ma swoje piłkarskie derby. W dziesiątej kolejce spotkań o mistrzostwo II ligi Stali Rzeszów przyszło zagrać o punkty właśnie z Resovią. To była już 86 ligowa potyczka obu drużyn.

Dla obu trenerów walory i mankamenty swoich przeciwników były doskonale znane. Trener Resovii Szymon Grabowski doskonale zdawał sobie sprawę, jaki potencjał ma Stal w ofensywie, ale także, jak to się odbija na grze defensywnej. Trener Janusz Niedźwiedź, pomimo tego, że piłkarze Resovii w dziewięciu spotkaniach strzelili 15 bramek (jedną mniej niż Stal), a z tego aż dziewięć na wyjazdach, ani myślał zmieniać przyjętego półtora roku temu stylu gry. Utrzymywanie się przy piłce, pressing i atak z wykorzystywaniem zawodników wszystkich formacji, to elementy wpajane od dawna piłkarzom na treningach. Potwierdzeniem dokładnej analizy o swoich rywalach świadczą najdobitniej wyjściowe składy. Trenerzy desygnowali do gry po czterech obrońców, zagęścili środek pięcioma pomocnikami i obdarzyli zadaniami typowo ofensywnymi po jednym graczu. O ile w Stali rola ta przypadła typowemu napastnikowi Arturowi Pląskowskiemu, o tyle w Resovii pełnił ją Serhii Krykun piłkarz z ukraińskim rodowodem, występujący najczęściej jako gracz środka pola. To był dobry taktyczny manewr trenera Resovii, ze względu na motorykę tego dwudziestotrzyletniego piłkarza. Mówiąc pół żartem, istnieje obawa, że sekcja piłki nożnej straci tego zawodnika na rzecz tej lekkoatletycznej klubu z Wyspiańskiego, gdy będzie tam vacat w składzie sztafety 4×100 metrów.

Po kilku minutach gry w środku pola, pierwszy strzał meczu na bramkę rywala oddał kapitan Resovii Konrad Domoń. Uderzył niecelnie z dystansu ponad poprzeczką. Odpowiedź Stali była natychmiastowa. Po kilku zagraniach z pierwszej piłki, do pozycji strzeleckiej doszedł Artur Pląskowski, strzelił po ziemi obok słupka, niestety także poza światłem bramki.

Biało – niebiescy przeprowadzili kilka akcji lewym skrzydłem, biało – czerwoni umiejętnie rozbijali te ataki, aż nadeszła 15 minuta gry. Stal wprowadzała do gry piłkę ze stałego fragmentu gry, przebywając większością zawodników na połowie rywala i wtedy Szymon Kaliniec przejął futbolówkę i dalekim podaniem obsłużył Krykuna. Ten po trzydziestometrowym sprincie, nie dając się dogonić Sławomirowi Szelidze wjechał z piłką w pole karne i strzałem po ziemi w długi róg pokonał wysuniętego w głąb pola Wiktora Kaczorowskiego.

Jednobramkowe prowadzenie sprawiło, że „pasiakom” z Wyspiańskiego grało się łatwiej. Stal optycznie przeważała, ale niewiele z tego wynikało. Konsekwentnie grający obrońcy Resovii, bez trudu likwidowali akcje ofensywne w bezpiecznej odległości od bramki chronionej przez Wojciecha Daniela. Ataki lewym skrzydłem i środkiem, z całkowitym pominięciem prawej flanki, konstruowane w niezbyt zawrotnym tempie, były całkowicie czytelne dla defensorów gości.

Trzeci kwadrans gry rozpoczął drugi w tym dniu pojedynek biegowy Szeligi i Krykuna, po kolejnej z kontr resoviaków. Tym razem, piłkarz Stali czystą interwencją powstrzymał szarżującego rywala i brawa mu za to zważywszy, że akcja miała swoje zakończenie w polu karnym, a sam Szeliga miał na swoim koncie już karę w postaci żółtej kartki. Konkretnie w tej akcji doświadczenie wzięło górę, nad młodością. Końcówka tej odsłony należała zdecydowanie do naszej drużyny. Była jeszcze jedna dogodna sytuacja bramkowa, jednak chytrego zagrania wzdłuż bramki przez Damiana Sieranta nie zdążył przejąć Artur Pląskowski.

W drugiej połowie zobaczyliśmy zupełnie inną Stal. Ożywił się, mało widoczny w pierwszej połowie Patryk Plewka, który rozgrywał swój pierwszy mecz w wyjściowym składzie. Pierwszy rzut rożny w meczu dla biało-niebieskich wywalczył Dominik Chromiński, który w 24 minucie wszedł za kontuzjowanego Błażeja Cyferta.

Przyśpieszenie gry poluzowało szyki obronne Resovii na tyle, że trójkowa akcja Piotra Głowackiego, Damiana Michalika i Artura Pląskowskiego przyniosła strzelenie wyrównującego wynik gola. Serię celnych podań wymienionych graczy, strzałem z bardzo niewygodnej pozycji, w dużym zamieszaniu w polu karnym, na gola zamienił ten ostatni.

Mecz mógł się podobać licznie przybyłym kibicom. Jak to w derbach, nie zabrakło żadnej ze stron ani zaangażowania, ani ambicji.

Po stronie Resovii bardzo dobrą zmianę dał napastnik Daniel Świderski. Kilka razy pokazał, jak groźnym jest napastnikiem. Do poczynań Stali sporo pozytywów wniósł Błażej Szczepanek. Nie dał o sobie zapomnieć Krykun. Przeprowadził kolejne dwa rajdy na pełnej szybkości, także wyprowadzone z kontry. W jednym przypadku wynik uratował interweniujący z poświęceniem na linii szesnastu metrów Wiktor Kaczorowski. W drugim, nieustępujący szybkością Krykunowi Piotr Głowacki, który w ostatnim momencie zablokował jego strzał z kliku metrów, po widowiskowym pościgu, w którym wziął udział także Damian Kostkowski.

Sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry osiem minut. Przyczyniła się do tego, oprócz zmian, pięciokrotna interwencja na boisku służb medycznych, a przypadku Sławka Szeligi, także lekarza klubowego (rozcięta głowa) oraz dym z rac odpalonych przez sympatyków Resovii, który przeszkadzał w transmisji telewizyjnej przeprowadzanej z tego meczu.

Oba zespoły do końca czyniły wysiłki, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, wynik jednak nie uległ zmianie. Pomimo remisu oba zespoły zachowały w tabeli swoje status quo.

Stal Rzeszów – Apklan Resovia 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 – 15 min. Serhii Krykun

1:1 – 51 min. Artur Pląskowski

Stal: Wiktor Kaczorowski – Damian Sierant, Artur Kostkowski, Błażej Cyfert (24` Dominik Chromiński), Piotr Głowacki, Sławomir Szeliga (64` Radosław Sylwestrzak), Łukasz Mozler, Wojciech Reiman, Damian Michalik (83` Błażej Szczepanek), Artur Pląskowski (70` Tomasz Płonka), Patryk Plewka.

Apklan Resovia: Wojciech Daniel – Mateusz Geniec, Sebastian Zalepa, Dawid Kubowicz, Rafał Mikulec, Szymon Feret 5 (71` Kamil Hajduk), Konrad Domoń, Szymon Kaliniec, Kamil Radulj (65` Daniel Świderski), Krzysztof Gancarczyk (57` Adrian Dziubiński), Serhii Krykun.

Żółte kartki:

Radosław Sykwestrzak, Wojciech Reiman – Stal

Serhii Krykun, Adrian Dziubiński, Mateusz Geniec – Resovia

Sędziował: Różycki (Lublin).

Widzów: 4987.

Autor tekstu: Tomasz Żuraw

Pin It on Pinterest