Wszystkie aktualności

Meldunek z Woli Chorzelowskiej #3

środa, 29/01/2025

Trzeci dzień obozu przygotowawczego w Woli Chorzelowskiej to był wygrany mecz sparingowy z Górnikiem Łęczna, trening pod balonem, odnowa biologiczna i prezenty…

Środa była trochę innym dniem w trakcie pobytu naszej drużyny w Rado Resort w Woli Chorzelowskiej ze względu na czekający ją sparing z Górnikiem Łęczna.

Po śniadaniu piłkarze mieli więc odprawę, a po tym udali się w krótką podróż do Tuszowa Narodowego, gdzie mierzyli się z łęcznianami.

Biało-niebiescy w pełni zasłużenie wygrali to spotkanie 2-1, a gole dla naszej drużyny strzelili Sebastien Thill i Ilia Postupalskyi.

Były bardzo fajne momenty, kiedy piłka szybko chodziła, co na pewno cieszy. Szkoda, że straciliśmy bramkę, ale wyciągniemy z tego wnioski – powiedział Karol Łysiak, pomocnik Stali Rzeszów.

Od początku obozu na nudę na pewno nie narzekają nasi niezawodni fizjoterapeuci, którzy są do dyspozycji od mniej więcej 8 rano, a często pracę kończą w okolicach 23:00.

Po meczu nie mamy żadnych urazów, a to jest najważniejsze. Oczywiście piłkarze odczuwali zmęczenie, również w związku z tym, że graliśmy na innej nawierzchni, niż dotychczas trenowaliśmy. Na dzisiaj zaplanowana jednak była też odnowa biologiczna, a także cały czas mają nas do dyspozycji, więc jutro już będą mogli śmiało trenować – mówi Krystian Maruszczak, fizjoterapeuta biało-niebieskich.

Zawodnicy, którzy zagrali w sparingu w większym wymiarze czasu po powrocie do hotelu i po obiedzie skorzystali ze wspomnianej odnowy biologicznej, a ci, którzy zagrali krócej, bądź wcale mieli przed sobą popołudniową jednostkę treningową pod balonem.

Była więc rozgrzewka w formie passingu, później gry na utrzymanie, a wszystko zakończyły małe gry.

Po tym była szybka kolacja i trening mentalny, który tradycyjnie poprowadził Konrad Czapeczka, a więc psycholog sportu, od dawna współpracujący z naszym klubem.

Tym razem przygotował dla naszych piłkarzy grę „Wieża dźwig”,w której zespoły musiały się wykazać współpracą czy komunikacją.

Środa to była też okazja do małego świętowania, bo w tym dniu 19 urodziny obchodził Szymon Kądziołka, który otrzymał od kolegów z drużyny prezenty. Upominki odebrał także Krystian Maruszczak, którego święto było kilka dni wcześniej.

A po tym był już czas na odpoczynek i choćby oglądanie ostatniej kolejki rozgrywek Ligi Mistrzów.

Najnowsze aktualności