Artykuły

Podsumowanie 3. kolejki II ligi

poniedziałek, 14/09/2020

Kolejna kolejka 2. ligi piłkarskiej za nami. Czas na sprawdzenie, co działo się na drugoligowych boiskach właśnie w 3. kolejce.

3+

Kolejna kolejka 2. ligi piłkarskiej za nami. Czas na sprawdzenie, co działo się na drugoligowych boiskach właśnie w 3. kolejce.

Skra Częstochowa

Wigry Suwałki – Skra Częstochowa 2-1

W mecz weszli zdecydowanie lepiej gospodarze. Najpierw rozpoczęli od razu od wysokiego pressingu, a potem przeprowadzili dużo ciekawych akcji, w których zabrakło wykończenia. Warto odnotować w pierwszej połowie strzał w boczną siatkę Bartłomieja Babiarza z rzutu wolnego. Goście obudzili się pod koniec pierwszej połowy i również pokazali kilka ciekawych akcji, ale dobrze interweniował bramkarz Wigier. Druga połowa była zdecydowanie bardziej emocjonująca. Pięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę przyjezdni wyszli na prowadzenie – Kamil Wojtyra głową pokonał bramkarza gospodarzy. Potem zawodnicy Wigier rozpoczęli konstruować coraz to więcej ataków i zdołali wyrównać w 76. minucie, a w 78. już prowadzić w meczu, dzięki czemu zostawiają na swoim stadionie komplet punktów.

Chojniczanka Chojnice – Znicz Pruszków 2-0

Drużyna z Chojnic pokazała się z bardzo dobrej strony już od pierwszych minut. Kreowali sobie wiele ataków, byli solidni w defensywie i to oni byli górą w tym spotkaniu. Szybko strzelona bramka zza pola karnego po rykoszecie nie zatrzymała gospodarzy i dalej starali się o zdobycie kolejnej. Udało im się to, ale dopiero w drugiej połowie. Świetne dogranie z bocznego sektora, strzał i dobitka zaowocowała dwubramkowym prowadzeniem i pewnym zwycięstwem Chojniczanki. Znicz w tym spotkaniu miał swoje “mniejsze” okazje, ale nie potrafił ich wykorzystać, a strzały zawodników z Pruszkowa pozostawiały wiele do życzenia.

Bytovia Bytów
Olimpia Elbląg

Bytovia Bytów – Olimpia Elbląg 1-0

Gra w tym spotkaniu z obu stron była bardzo spokojna. Było kilka ciekawych akcji i oddawania strzałów, ale były niecelne i lądowały obok bramki albo nad bramką. Czujni byli także bramkarze obu drużyn, co uniemożliwiło strzelenie bramki z akcji. Jedyny gol w tym spotkaniu padł po uderzeniu z rzutu wolnego Pawła Zawistowskiego. W drugiej połowie Olimpia nieco się przebudziła, ale nie zdołała wyrównać i tym samym wraca do Elbląga bez punktów.

Garbarnia Kraków

KKS Kalisz – Garbarnia Kraków 1-2

Od pierwszych minut obie drużyny nie stwarzały sobie zbyt wielu szans na strzelenie bramki, a minimalnie lepsi okazywali się być zawodnicy przyjezdnych. Jednak obraz gry pod koniec pierwszej połowy nieco się zmienił i to kaliszanie mieli swoje okazję. Jedną z nich na sześć minut przed gwizdkiem do szatni wykorzystał Maćczak. Obraz gry po przerwie znów się zmienił i to zawodnicy Garbarni byli groźniejsi, a w efekcie w 62. minucie strzelili wyrównującą bramkę. Siedem minut później znów wykorzystali swoją szansę – rzut wolny, zamieszanie koło bramki i gol Nakrosiusa dający prowadzenie i zwycięstwo gościom z Krakowa.

Motor Lublin – Błękitni Stargard 2-2

Pierwsza połowa od pierwszych minut zapowiadała się spokojnie. Gospodarze wyglądali lepiej i mieli swoje szansę, ale inicjatywę dość szybko przejęli zawodnicy Błękitnych. Goście kilka razy odwiedzili pole karne rywali i dzięki temu, po błędzie gospodarzy, wywalczyli rzut karny, który pewnie w 15. minucie wykorzystał Dawid Polkowski. Po tej bramce piłkarze Motoru ruszyli do ataku, mieli dobre sytuacje, oddawali strzały, ale niestety chybiali. Goście na chwilę przed końcem pierwszej połowy dołożyli jeszcze jedną piękną bramkę i schodzili z dobrym wynikiem na przerwę. Przyjezdni w drugiej połowie postawili na defensywę, co utrudniało Motorowi pracę. Mocne uderzenie Swędrowskiego w 58. minucie dało bramkę kontaktową drużynie z Lublina. Potem mieli jeszcze wiele akcji, ale bez dobrego wykończenia, bo defensywa Błękitnych była nieugięta. Ostatnią szansą był rzut wolny w doliczonym czasie gry, który po raz kolejny wykorzystał Swędrowski, uderzając pod murem obok słupka, dzięki czemu zapewnił gospodarzom chociaż jeden punkt.

Sokół Ostróda – Pogoń Siedlce 0-1

Przebieg spotkania był spokojny. Zarówno Sokół, jak i Pogoń mieli swoje szanse, ale brakowało wykończenia. Najlepszą Sokół miał pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Dampc, który był niepilnowany, strzelił głową nad poprzeczką. Niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy Dampc popełnił błąd przy wyprowadzeniu piłki, co wykorzystali goście strzelając jedyną bramkę w tym meczu. Po tym golu jeszcze Sokół próbował zapuszczać się w pole karne i coś zdziałać, ale nie udało im się strzelić bramki.

Górnik Polkowice

Górnik Polkowice – Hutnik Kraków 3-0

Przewagę gospodarzy dało się zauważyć już od pierwszych minut spotkania. Bramka zdobyta w 12. minucie pozwoliła Górnikowi nieco uspokoić grę. Hutnik również miał swoje szanse na zdobycie bramki, a najlepsza przypadła na 17. minutę, kiedy to Hafez uderzył w poprzeczkę. Górnicy jeszcze przed przerwą mieli okazję na dwubramkowe prowadzenie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Eryk Sobków. W drugiej połowie polkowiczanie dorzucili jeszcze dwie bramki i w ładnym stylu wygrali ten mecz. Na wyróżnienie w tym spotkaniu zasłużył bramkarz Hutnika – Dawid Smug, który mimo puszczonych trzech bramek spisał się bardzo dobrze, broniąc rzut karny i dobitkę czy chociażby kilka strzałów.

GKS Katowice

GKS Katowice – Lech II Poznań 3-1

Zawodnicy z Katowic weszli w mecz dobrze i stopniowo budowali swoją przewagę w ofensywie, ale jako pierwsi stracili bramkę. Niedługo potem jednak wyrównał Adrian Błąd silnym uderzeniem i na przerwę mieliśmy wynik remisowy. W drugą połowe katowiczanie weszli jeszcze lepiej. Szybko zdobyli bramkę i dalej tworzyli ataki mimo dobrego dla nich wyniku, ale też byli solidni w defensywie. Ostatecznie udało im się w 87. minucie dołożyć jeszcze jednego gola i to kolejnego po rzucie rożnym. Rezerwy Lecha Poznań wyjeżdżają z Katowic bez punktów.

Stal Rzeszów – Olimpia Grudziądz 0-1

O tym spotkaniu pisaliśmy tutaj.

Dotyczy meczu

Stal Rzeszów - Górnik Polkowice,
Stadion Miejski "Stal"
II Liga 2019/2020

0:1

Najnowsze aktualności