Artykuły

Przebieg sparingu z Sandecją Nowy Sącz oczami Piotra Głowackiego

piątek, 05/02/2021

W pierwszym dzisiejszym sparingu Stal Rzeszów przegrała na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1-2. O przebiegu tego spotkania opowiedział nam kapitan biało-niebieskich Piotr Głowacki.

+7

W pierwszym dzisiejszym sparingu Stal Rzeszów przegrała na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 1-2. O przebiegu tego spotkania opowiedział nam kapitan biało-niebieskich Piotr Głowacki.

O początku spotkania, bramce dla Stali i czerwonej kartce bramkarza gospodarzy:

Początek spotkania to na pewno nasza bardzo duża przewaga i bardzo dobra gra. Udokumentowaliśmy to strzeloną bramką, która padła po ładnej akcji zespołowej. W 30. minucie wyszliśmy sam na sam z bramkarzem, który jednak dotknął ręką piłkę poza polem karnym i ujrzał za to zagranie czerwoną kartkę. Po konsultacji sędziego z nami i z drużyną Sandecji, postanowiliśmy jednak, że chcemy, aby Sandecja grała w pełnym zestawieniu, więc bramkarz został dalej w bramce.

O golach zdobytych przez przeciwnika i drugiej połowie:

Warunki do gry nie były najłatwiejsze – boisko było trudne, grząskie. Po jednej z sytuacji, w której piłka źle się odbiła od murawy, padła pierwsza bramka dla Sandecji. Druga natomiast została zdobyta po stałym fragmencie gry, przy którym źle się zachowaliśmy. Ogólnie rzecz biorąc, druga połowa była szarpana. Sandecja grała prostą piłkę na napastnika, natomiast my staraliśmy się grać naszym stylem – krótkimi podaniami. Na tym boisku jednak było to ciężkie do zrealizowania.

Najnowsze aktualności