Wszystkie aktualności

Stworzyliśmy warunki dla skutecznego szkolenia

wtorek, 24/12/2019

Z Dyrektorem ds. Organizacyjnych w Stali Rzeszów S.A Leszkiem Rejusem rozmawia Janusz Pytel.

Autor tekstu: Tomasz Flakowski

Janusz Pytel.: Jak powstała Akademia Piłkarska Stal Rzeszów?


Leszek Rejus:
 W kwietniu 2017 roku, jako Dziecięca Akademia Futbolu otrzymaliśmy propozycję współpracy od nowego Prezesa Stali Rzeszów Rafała Kalisza, który zdecydował się stworzyć w klubie Stal Rzeszów podwaliny pod profesjonalny klub piłkarski, powołując do życia Akademię Piłkarską. Postanowiłem przyjąć zaproszenie do tego projektu widząc możliwość zrobienia dużego kroku naprzód zarówno dla dzieci jak i kadry trenerskiej. Mogło do tego dojść, gdyż wysoko została oceniona nasza praca szkoleniowa. Wielu chłopców z DAF osiągnęło wysoki poziom sportowy. Spotkały się też nasze wizje zbudowania profesjonalnej Akademii Piłkarskiej Stal Rzeszów. Nastąpił podział roczników, z których najmłodsi 4, 5 i 6-latkowie pozostali w DAF-ie, a pozostali stali się zawodnikami Akademii Stali.

J.P.:
 Jaka liczba zawodników DAF-u zasiliła drużyny Akademii Stali?

L.R.: Przekazaliśmy jak do tej pory, dodam, że bezpłatnie, ponad siedemdziesięcioro dzieci w 2017 roku plus czterech trenerów, którzy od tamtej pory swój potencjał trenerski wykorzystują w obu tych podmiotach. W 2018 roku kolejnych 40 najmłodszych piłkarzy zasiliło Akademię Stali. To był dobry ruch dla dzieci i młodzieży patrząc z perspektywy szkoleniowej. Szkolenie dzieci to przecież ogromne wzywanie finansowe i w końcu nasz statutowy priorytet. Pan Rafał Kalisz i jego firma Fibrain okazała się wiarygodnym partnerem w tym przedsięwzięciu. Ten ruch, to stworzenie możliwości dla podkarpackiej młodzieży, stworzenie możliwości rozwoju, otworzenia im drzwi do piłkarskiego świata.

J.P.:
 Jako Dyrektor ds. Organizacyjnych w Stali Rzeszów S.A jest Pan w wąskiej grupie osób., które rozpoczynają budowę profesjonalnego klubu praktycznie od zera. Jakie największe trudności przyszło do tej pory rozwiązywać?

L.R.:  Główną tematem, z którym musimy sobie radzić na bieżąco jest infrastruktura. Nie posiadamy jeszcze własnego obiektu treningowego, a przy funkcjonowaniu profesjonalnego klubu to jest podstawa. Dlatego też, ukończenie obiektu na Słocinie, trochę rozładuje tą sytuację. Drugi nie mniej ważny temat to stworzenie na wysokim poziomie kadry szkoleniowej, którą w dużej mierze udało się skompletować. Systematyczne szkolenie ma doprowadzić do tego aby nasi piłkarze wychodzący spod ręki trenerów Akademii prezentowali umiejętności, które umożliwią im skuteczne konkurowanie z innymi o miejsce w zespołach na różnych poziomach rozgrywek. Kolejny temat to nabór i odpowiednia selekcja do Akademii i do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, powołanej od września tego roku. Jak widać jest co robić.

J.P.:  Logistyka to chyba nie mniejsze wyzwanie, szczególnie wtedy, gdy tej infrastruktury praktycznie brak. Kilkanaście drużyn, to kilkanaście meczów co tydzień, sprzęt…

L.R.:  Tak, zdecydowanie, dodając do tego wspomniany SMS, gdzie trenuje blisko dwustu uczniów od czwartej klasy szkoły podstawowej do pierwszej licealnej włącznie. Trenujemy na wynajętych boiskach w Trzebownisku, Jasionce, Nowej Wsi, w miarę możliwości już także na Słocinie oraz oczywiście na Stadionie Miejskim, gdzie obłożenie jest niesamowite. Transport na zajęcia w tygodniu do szkoły na lekcje oraz mecze sobotnio-niedzielne dla jedenastu zgłoszonych do rozgrywek drużyn, to gigantyczne wyzwanie logistyczne. Na początku musieliśmy na bieżąco reagować na wszelkiego typu niespodzianki, korygując je na bieżąco. W tej chwili, cały mechanizm funkcjonuje już w sposób prawidłowy, ale zapewniam, spokoju nie ma, bo być nie może. Cały czas wraz ze swoimi współpracownikami trzymamy rękę na pulsie. To żywy, prężny organizm. Wiecznie coś się dzieje.

J.P.:
 Jakie cele na najbliższe lata stawiacie przed sobą?

L.R.: Naszym celem jest podnoszenie umiejętności piłkarskich dzieci, czyli u jak największej ilości naszych wychowanków, wyzwolić jak największą jakość. Jeżeli ten cel będziemy realizować, to stworzymy szeroki wachlarz możliwości późniejszych wyborów drogi sportowej przez dzieci i wyborów klubów, spośród tych dzieci. Wiemy, że część z nich będzie się kiedyś realizowała w sporcie amatorskim, inni pewnie wkroczą w obszary sportu wyczynowego. Nasze działanie ma też szerszy wymiar ogólnospołeczny i doskonale sobie z tego zdajemy sprawę. Dzięki naszej pracy całe społeczeństwo będzie też kiedyś sprawniejsze, zdrowsze, żeby już nie wspominać o kształtowaniu pozytywnych cech charakterologicznych u wielu naszych dzieciaków. Naszym celem jest stwarzać im do tego warunki, z czego się sumiennie, jak tylko najlepiej potrafimy wywiązujemy.

J.P.:
 Dziękuję za rozmowę.


Pełna treść rozmowy na stronie: www.dafrzeszow.pl

Autor tekstu: Tomasz Flakowski

Najnowsze aktualności