
Wszystkie aktualności
Szymon Łyczko: Nie mogę się już doczekać startu rozgrywek [ROZMOWA]
– Od początku okresu przygotowawczego mamy narzucone mocne tempo i jest duża intensywność. Wydaje mi się, że trenujemy jeszcze ciężej, niż to miało miejsce zimą rok temu – powiedział Szymon Łyczko, piłkarz Stali Rzeszów.

Jak było na studniówce?
Była bardzo udana, aczkolwiek nie mogłem zostać za długo, bo na drugi dzień graliśmy mecz sparingowy. Nie można więc było pobalować, ale polonez został zaliczony (uśmiech).
Matura zbliża się coraz większymi krokami…
Od początku roku szkolnego zacząłem przygotowania do matury, choć za dużo czasu w szkole nie spędzam, bo jestem na indywidualnym toku nauczania. Sporo uczę się za to w domu.
Czegoś się obawiasz w związku z egzaminem dojrzałości?
Podchodzę do tego na spokojnie, a jedyne, co może mi sprawić jakiś kłopot to może język polski, aczkolwiek patrząc na to, jak mi poszły matury próbne, to nie powinienem się niczego obawiać.
Teraz przejdźmy do tego, co na boisku. Czujesz trudy przygotowań do nowej rundy?
Czuję, czuję (uśmiech). Od początku okresu przygotowawczego mamy narzucone mocne tempo i jest duża intensywność. Wydaje mi się, że trenujemy jeszcze ciężej, niż to miało miejsce zimą rok temu. Jestem pewien, że to zaprocentuje.
Jest coś, co chcesz w głównej mierze poprawić?
Tak naprawdę cały czas chcę się poprawiać w każdym elemencie, a więc pod względem tlenowym, taktycznym, no i technicznym. Zależy mi na tym, aby podejmować coraz szybciej decyzje, co tylko wpłynie pozytywnie na moją grę i oczywiście na cały zespół.
Wracasz jeszcze myślami do rundy jesiennej?
Bardzo rzadko. Jestem skupiony już tylko na tym, co przed nami i nie rozpamiętuję poszczególnych meczów z jesieni.
A jak generalnie oceniasz pierwszą część sezonu?
Podobnie zapewne mówi każdy z nas, czyli świetnie zaczęliśmy sezon, a wpływ na to pewnie miał też fakt, że w naszej drużynie nie zmieniło się latem za wiele, byliśmy niemal taką samą drużyną i to procentowało. Z czasem było słabiej pod względem punktowania, przyszło wiele trudnych meczów, a trochę punktów nam uciekło, choć tak wcale być nie musiało. Koniec końców uważam jednak, że to była dobra runda.
W weekend rozegraliśmy pierwszy mecz sparingowy, w którym przegraliśmy ze Stalą Stalowa Wola. Jakie wnioski po tamtym meczu?
Na pewno nie wszystko wyglądało tak, jakbyśmy sobie życzyli. Był to jednak dopiero pierwszy mecz po dłuższej przerwie i jest to bez wątpienia dobry materiał do analizy.
Pierwszy raz miałeś okazję nosić opaskę kapitana. Sparing, nie sparing, jest to rodzaj wyróżnienia…
Cieszę się, że trener mnie wyznaczył, abym w drugiej połowie był kapitanem. Za często nie miałem okazji nosić wcześniej opaski i założyłem ją na złą rękę (śmiech).
Teraz w weekend kolejna gra kontrolna,a tym razem rywalem będzie zespół ze Słowacji. To zawsze ciekawe doświadczenie zmierzyć się z przeciwnikiem z innego kraju…
Z tego co pamiętam, jeszcze z czasów gry w grupach młodzieżowych, drużyny ze Słowacji grały taki futbol fizyczny, agresywny, często w kontakcie. Jestem ciekawy czy będzie to wyglądało podobnie pod tym względem. Na pewno będzie to kolejne doświadczenie dla nas.
Mecz sparingowy to też dobra odskocznia od codziennej ciężkiej pracy…
Mecz to jest zawsze to, co piłkarz lubi najbardziej. Nie ma więc znaczenia, że to sparing, choć oczywiście emocje nie są takie, jak w trakcie spotkania o punkty. No i oczywiście sparing jest pewnego rodzaju podsumowaniem tego, co robiliśmy przez cały tydzień w trakcie treningów.
W poniedziałek natomiast wyruszamy na obóz przygotowawczy do Woli Chorzelowskiej, gdzie na pewno nie będzie lekko…
Na to na pewno nie ma co liczyć (uśmiech). Jak już mówiliśmy, obciążenia cały czas idą w górę, więc spodziewam się, że na obozie też dostaniemy w kość, a dopiero pewnie po nim zaczniemy już schodzić z obciążeń, bo do startu rozgrywek będzie coraz bliżej. W trakcie obozu zagramy dwa mecze sparingowe, sporo będzie treningów, więc nikt się nie nastawia na jakąkolwiek taryfę ulgową. To jest jednak ten moment, kiedy trzeba pracować najmocniej, a to będzie procentować w trakcie ligi.
Nie możesz się już doczekać startu rozgrywek?
Zdecydowanie tak. Tęskni mi się już za tymi emocjami i adrenaliną, jaka wiąże się z meczami ligowymi. Czekam więc, aż znów usłyszę z trybun naszych kibiców, którzy świetnie nas wspierają.
Jakie nadzieje wiążesz z rundą wiosenną?
Aby była lepsza, niż ta poprzednia (uśmiech).
Najnowsze aktualności
Dołącz do Stali Rzeszów! Szukamy osoby na stanowisko obsługi klienta w Sklepie Kibica
czwartek, 08/01/2026Dołącz do Stali Rzeszów! Szukamy osoby na stanowisko obsługi klienta w Sklepie Kibica Stali Rzeszów…
Noah Mrosek testowany przez Stal Rzeszów
wtorek, 06/01/202621-letni Noah Mrosek od wtorku 6 stycznia przebywa na testach w naszym klubie. Zawodnik ekstraklasowej…
GALERIA | Początek przygotowań do rundy wiosennej
poniedziałek, 05/01/2026Galeria zdjęć autorstwa Roberta Skalskiego z początku przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2025/2026 Betclic 1…








































