Wszystkie aktualności

Szymon Salamon: Wygrana drużyny to zawsze priorytet [ROZMOWA]

sobota, 19/09/2026

– Bardzo chcę zdobyć bramkę, ale najważniejsze jest, że wygrywa drużyna, to zawsze priorytet. Generalnie myślę, że swoją rolę na boisku odgrywam całkiem nieźle, a gole też przyjdą, jestem tego pewien. Wierzę, że trafię już w Legnicy – powiedział Szymon Salamon, napastnik Stali Rzeszów.

Już na spokojnie, jak dużą radość sprawiła Tobie wygrana w Opolu?

Na pewno radość była spora, a dodatkowy wpływ na to miały oczywiście również okoliczności. Pomimo czerwonej kartki nie poddaliśmy się, choć pojawiła się myśl, że będzie ciężko. Ważne jednak, że wszyscy daliśmy z siebie maksa, zagraliśmy swoje i wywalczyliśmy te trzy punkty. Z każdą kolejną wygraną idziemy w górę, atmosfera jest rewelacyjna i teraz myślimy już tylko o tym, co przed nami, a nie wracamy myślami do tego, co za nami.

Co mówiliście sobie wtedy w szatni w przerwie meczu?

Że mamy cały czas kontynuować swoją grę. Staraliśmy się, choć było o to oczywiście trudno, jak najczęściej utrzymywać się z piłką z przodu i chcieliśmy zdobyć drugą bramkę. To się nam nie udało, ale za to zachowaliśmy czyste konto i z tego też bardzo się cieszymy.

Tobie generalnie brakuje zdobytego gola?

Nie ma się, co oszukiwać, że mi nie brakuje zdobytej bramki. Bardzo chcę tego. Były już szanse, ale ich nie wykorzystałem. Mocno wierzę, że jak najszybciej przyjdzie ten moment. Wciąż jednak najważniejsze jest, że wygrywa drużyna, to zawsze priorytet. Generalnie myślę, że swoją rolę na boisku odgrywam całkiem nieźle, a gole też przyjdą, jestem tego pewien.

Teraz czeka nas kolejny mecz wyjazdowy, tym razem do Legnicy. Poprzeczka ponownie będzie zawieszona wysoko?

Tak, czeka nas bez wątpienia trudny mecz, ale przygotowaliśmy się do niego najlepiej, jak potrafimy i jestem pewien, że jesteśmy gotowi na Miedź, znów wygramy, a ja tym razem skończę mecz z golem (uśmiech).

To będzie ostatni mecz przed przerwą reprezentacyjną i na pewno dobrze jest zapunktować, żeby później przez te kilka tygodni nie rozpamiętywać złego wyniku…

Nawet zwróciłem właśnie na to uwagę i nie wyobrażam sobie w trakcie tej przerwy siedzieć i rozmyślać, że coś poszło nie tak. Dlatego na pewno zagramy o pełną pulę!

Najnowsze aktualności