Wszystkie aktualności

Tomasz Grudziński: Po urlopach wszyscy wrócili w formie. I byłem o to spokojny [ROZMOWA]

sobota, 20/06/2026

– Można powiedzieć, że taki kręgosłup tego przygotowania motorycznego pozostanie taki sam, na jakim bazowaliśmy dotychczas – powiedział Tomasz Grudziński, trener przygotowania motorycznego Stali Rzeszów.

Jaki był ten pierwszy tydzień okresu przygotowawczego?

Na pewno ciepły, a przynajmniej jego druga część (uśmiech). A już mówiąc zupełnie serio, to głównie skupiliśmy się na poznaniu grupy, którą mamy i z testów odbyły się jedynie te posturalne i tkanki tłuszczowej. Takie testy typowo motoryczne mamy zaplanowane na przyszły tydzień, kiedy ta grupa będzie jeszcze większa.

Generalnie rzecz biorąc, jaki to będzie okres przygotowawczy dla naszych piłkarzy?

Można powiedzieć, że taki kręgosłup tego przygotowania motorycznego pozostanie taki sam, na jakim bazowaliśmy dotychczas. Ze względu jednak na to, że zespół uległ dużej zmianie, to też potrzebować będziemy więcej czasu, aby poznać nowych piłkarzy i ich możliwości. Raz motoryczne, ale również choćby mentalne, bo to też jest bardzo ważne w trakcie okresu przygotowawczego. Nie chcę nic zakładać, ale wydaje mi się, że zaczniemy z innego pułapu, niż to miało miejsce w poprzednim sezonie.

Właśnie, wróćmy może jeszcze na moment do poprzedniego sezonu, a w zasadzie jego podsumowania. Co ono pokazało pod względem przygotowania motorycznego?

Trener przygotowania motorycznego zawsze powie, że GPS-y wyglądały super (uśmiech). Na pewno jednym z celów, jakie sobie zakładaliśmy, była jak największa dostępność zawodników i to się nam naprawdę udało, bo generalnie rzecz biorąc kontuzje nas omijały, nie licząc oczywiście mechanicznych urazów, jak choćby w przypadku Marka Kozioła. Takich urazów mięśniowych mieliśmy mało, co na pewno było powodem do zadowolenia.

Jeśli natomiast chodzi o samo przygotowanie motoryczne, to w drugiej rundzie mieliśmy wzrost w porównaniu do pierwszej, aczkolwiek to też wynikało z okoliczności czy scenariuszy poszczególnych meczów. Pamiętajmy, że wiele zachowań, a co za tym idzie wpływ na dane, determinuje również wynik.

Piłkarze na urlopach mieli do wykonania pewną pracę?

Akurat w tym okresie głównie chodziło nam o to, aby dobrze wypoczęli, więc jakiejś pracy zdalnej im nie zapisaliśmy. Ja się nie boję o ich podejście, bo to są zawodowcy, świadomi piłkarze i wiem, że się na pewno ruszali i naprawdę wrócili w bardzo dobre kondycji. A powiem, że z jednego zawodnika jestem bardzo zadowolony i to na pewno zaprocentuje (uśmiech).

Najnowsze aktualności