Artykuły

Wiktor Kaczorowski: “Wyciągnęliśmy wnioski i wiemy, co powinniśmy poprawić”

czwartek, 04/03/2021

Już w najbliższą sobotę Stal Rzeszów na wyjeździe zmierzy się z Górnikiem Polkowice w ramach II ligi piłkarskiej. Przed spotkaniem z Zielono-Czarnymi wypowiedzi udzielił bramkarz drużyny - Wiktor Kaczorowski.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty
+5

Już w najbliższą sobotę Stal Rzeszów na wyjeździe zmierzy się z Górnikiem Polkowice w ramach II ligi piłkarskiej. Przed spotkaniem z Zielono-Czarnymi wypowiedzi udzielił bramkarz drużyny - Wiktor Kaczorowski.

O spotkaniu z Lechem II Poznań

Gra w dziesiątkę na boisku nie jest łatwa i to na pewno nas hamowało w tym meczu, bo już od 20. minuty graliśmy w osłabieniu. Grając jeszcze wcześniej w jedenastu, Lech tak naprawdę nie istniał. Kiedy straciliśmy zawodnika to nieco się to posypało, ale my konsekwentnie graliśmy do przodu. Nasza wysoka gra skutkowała tym, że Lech miał dużo miejsca za naszymi plecami i napędzało to ich akcje. Gdy mieliśmy jedenastu zawodników na boisku, to fajnie to funkcjonowało; kiedy jednak straciliśmy jednego zawodnika to i tak staraliśmy się atakować i naciskać na Lecha.

O nastrojach w zespole

Długo nie rozpamiętywaliśmy tego spotkania. To był dla nas zimny prysznic, ale lepiej przyjąć raz pięć, niż pięć razy po jeden. Mieliśmy już analizę tego meczu, wyciągnęliśmy z niego wnioski i wiemy, co powinniśmy poprawić. Przed nami jeszcze sporo kolejek i patrzymy do przodu. Wiemy też, że jeden mecz nie może przekreślić naszego całego okresu przygotowawczego i pracy, jaką wtedy wykonaliśmy. Trzeba to jednak pokazać w najbliższych spotkaniach.

O młodszych kolegach z pozycji

Są młodzi, każdy chce w piłce zaistnieć i ciężko pracują na treningach. Przemek już trenuje z nami od roku i czyni duże postępy, u Radka też widać duży potencjał na grę. Myślę, że na pewno też nie są tutaj, żeby tylko trenować, ale pewnie niedługo będą chcieli naciskać z chęcią na grę. Niestety miejsce w bramce jest jedno, ale to rodzi jeszcze większą konkurencję i pobudza do pracy.

O trenerze Januszu Niedźwiedziu

Pozytywnie wspominam trenera Niedźwiedzia. To od niego dostałem taką prawdziwą szansę, dzięki czemu bardzo szybko w młodym wieku zacząłem grać regularnie w seniorskiej piłce. Mogę mu być za to wdzięczny.

O nadchodzącym spotkaniu z Górnikiem Polkowice

Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Liga też pokazała, że z kim by się nie grało, to nie ma łatwych spotkań. Na pewno Górnik jest mentalnie silną drużyną. Zgarniają sporo punktów, są wiceliderem, grają fajną i otwartą piłkę, co już pokazali na początku sezonu właśnie z nami. Nie boją się ryzykować, więc na pewno nie będzie łatwo, ale jedziemy po trzy punkty, bo taki musi być nasz cel.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty

Dotyczy meczu

Stadion Polkowice
II Liga 2020/2021

1:2

Najnowsze aktualności