Artykuły

Wiktor Kłos: “Na niedzielny mecz musimy być gotowi w stu procentach”

sobota, 03/10/2020

Przed nadchodzącym spotkaniem na Stadionie Miejskim "Stal" w Rzeszowie pomiędzy Stalą Rzeszów, a Skrą Częstochowa w ramach 7. kolejki II ligi piłkarskiej wypowiedzi udzielił Wiktor Kłos - pomocnik biało-niebieskich.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty
+6

Przed nadchodzącym spotkaniem na Stadionie Miejskim "Stal" w Rzeszowie pomiędzy Stalą Rzeszów, a Skrą Częstochowa w ramach 7. kolejki II ligi piłkarskiej wypowiedzi udzielił Wiktor Kłos - pomocnik biało-niebieskich.

Myślę, że początek spotkania z Błękitnymi Stargard to postawienie przez nich trudnych warunków. Wyszli oni na ten mecz dość agresywnie i widać było u nich determinację. Wydaje mi się jednak, że potem już fizycznie nie wytrzymali tego tempa, które na początku sobie narzucili. My natomiast zagraliśmy dobry mecz, wypunktowaliśmy rywala i skończyło się to takim, a nie innym wynikiem – zaznaczył Wiktor Kłos, pomocnik biało-niebieskich.

Jestem zadowolony z tego spotkania w moim wykonaniu. Wiem, że w niektórych sytuacjach mogłem zachować się lepiej, ale mogę być zadowolony. Zaliczyłem dwie asysty i bramkę. Najważniejsze jednak jest to, że wywalczyliśmy trzy punkty i jako drużyna przede wszystkim zagraliśmy dobry mecz. Indywidualne liczby cieszą, ale nie są najważniejsze – podkreślił młodzieżowiec Stali Rzeszów.

Mamy dobrą sytuację w tabeli, ale ten mecz z Olimpią Grudziądz mógł ułożyć się lepiej. Mieliśmy swoje sytuacje, mecz mógł potoczyć się inaczej, ale tak się nie stało. Myślę, że teraz na rozegranych sześć kolejek mamy dobry dorobek punktowy. Musimy być jednak skoncentrowani i patrzeć na kolejne spotkania, bo to co za nami, to trzeba zostawić za nami – dodał zawodnik Żurawi.

Do meczu ze Skrą będziemy musieli podejść skoncentrowani i na pewno z szacunkiem do nich. Początek sezonu w ich wykonaniu, jak i pozycja w tabeli pokazuje, że to dobra drużyna. Przerwa pomiędzy meczem ze Stargardem a Skrą była krótka i podróż też zrobiła swoje. Mieliśmy odnowę biologiczną i musimy być na niedzielny mecz przygotowani w stu procentach. Terminarz jest, jaki jest i nic na to nie poradzimy. Nie narzekamy, musimy to zaakceptować – zakończył Kłos.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty

Dotyczy meczu

Stal Rzeszów - Skra Częstochowa,
Stadion Miejski "Stal"
II Liga 2020/2021

3:2

Najnowsze aktualności