
Artykuły
Wypowiedzi trenerów po meczu Stal Rzeszów – Chojniczanka Chojnice
Daniel Myśliwiec, trener Stali Rzeszów

– Mam takie poczucie, że bardziej straciliśmy dwa punkty niż zyskaliśmy jeden. Idąc chronologicznie, w pierwszej połowie byliśmy w bardzo dobrej dyspozycji. Bardzo dobrze, tak jak sobie zakładaliśmy, posiadaliśmy piłkę i cierpliwie budowaliśmy ataki. Myślę, że to było bardzo dobre i bardzo skuteczne, niemniej jednak uważam też, że powinniśmy szybciej szukać sobie pozycji do uderzenia w fazie finalizacji i to na pewno dałoby efekt w postaci jeszcze większej liczby sytuacji, mimo że ich liczba i tak była wystarczająca, żeby do przerwy prowadzić 2-0. Dlatego pierwsza połowa na duży plus. W drugiej części gry też zaczęliśmy bardzo optymistycznie i jedyne, o co mogę mieć do nas żal i pretensje, to że straciliśmy kontrolę nad sobą, bo ta cierpliwość, która w budowie ataku w pierwszej połowie była bardzo dobra, w drugiej przestała powodować, że odbudowujemy strukturę, żeby dalej mieć większe możliwości do ataku i do zabezpieczenia się przed kontratakami przeciwnika. Tak naprawdę jeden moment, kiedy po naszym wrzucie dopuściliśmy do straty i Skrzypczak miał bardzo dobrą sytuację i pozwoliliśmy sobie na utratę kontroli, przeciwnik spuentował bramką. Mimo wszystko kolejne minuty to też próba powrotu do naszego rytmu, który skutkował kolejnymi atakami. Na pewno musimy jeszcze bardziej być skoncentrowani w tak dobrej atmosferze i fajnych okolicznościach. Myślę, że powinniśmy te trzy punkty zdobywać i cieszyć się ze zwycięstwa, a nie mieć mieszane uczucia po remisie.
Adam Nocoń, trener Chojniczanki Chojnice

– Był to dobry, szybki mecz. Uważam, że najważniejszym momentem tego spotkania była nasza gra po stracie bramki, gdzie mieliśmy kontrolę nad tym meczem i graliśmy dobrze. Zawodnicy rezerwowi wkomponowali się w zespół i dali jakość w naszej grze i nic nie wskazywało na to, że stracimy bramkę. Popełniliśmy błąd i straciliśmy gola, a to, czy był karny, to trzeba zobaczyć na wideo. Końcówka też należała do nas. Nie wykorzystaliśmy sytuacji i summa summarum tych sytuacji mieliśmy na pewno więcej. Miałem dzisiaj takie przeczucie, że w końcówce wygramy, bo naprawdę przeciwnik grał bardzo ofensywnie i stwarzaliśmy sobie te sytuacje. Cóż, mamy punkt i myślę, że jesteśmy dalej w grze i sprawa awansu może być do końca i do ostatniego meczu otwarta dla drużyn, które walczą o ten awans.
Odpowiedzi trenerów na pytania dostępne są w materiale umieszczonym poniżej.
Najnowsze aktualności
Emanuel Wiśniowski: W Rzeszowie chcę zakotwiczyć na dłużej [ROZMOWA]
sobota, 12/09/2026– Fakt, że Stal Rzeszów stawia na młodych piłkarzy na pewno miał znaczenie, kiedy tutaj…
Emanuel Wiśniowski na dłużej w Stali Rzeszów
piątek, 11/09/202617-letni Emanuel Wiśniowski związał się ze Stalą Rzeszów 3-letnim kontraktem, który obowiązuje do końca czerwca…
Z obozu rywala – Odra Opole
piątek, 11/09/2026Przed Stalą Rzeszów wyjazdowe spotkanie z Odrą Opole, a więc zespołem mającym jeden punkt więcej…













































