Artykuły

Wypowiedzi trenerów po meczu Stal Rzeszów – Garbarnia Kraków

środa, 12/05/2021

+1

Łukasz Surma, trener Garbarni Kraków

Jesteśmy drugi raz w Stalowej Woli, ale można powiedzieć, że z tych dwóch podróży przywozimy trzy punkty. Mecz przez zmianę pogody był może prowadzony w wolniejszym tempie, natomiast to nie znaczy, że zawodnicy nie zostawili dużo zdrowia – zostawili go bardzo dużo. Ale też rozegraliśmy ten mecz bardzo mądrze, dobrze broniliśmy. Stal miała mało klarownych sytuacji, aczkolwiek trzeba przyznać, że piłkarze Stali dobrze operują piłką i musieliśmy naprawdę przesuwać, być agresywnym, żeby nie nabrali pewności przy piłce. I to się moim zawodnikom przez większą część meczu udawało. Czekaliśmy na swoją szansę i wykorzystaliśmy ją, a potem bardzo ofiarnie broniliśmy tego wyniku, bo chcieliśmy zwyciężyć i chcieliśmy dać sobie szansę doskoczenia do czołowej szóstki. Myślę, że tym meczem otworzyliśmy sobie dopiero szansę, aby być w strefie barażowej. Przed nami wiele pracy i meczów, ale cieszy mnie też, że zawodnicy, którzy wchodzą, pomagają drużynie. I dzisiaj też tak było – wszedł Błażej, Mateusz, Kuba Janik i ta drużyna dalej funkcjonowała i mogliśmy prowadzić skuteczną grę. Dziękuję i gratuluję chłopakom, ale przed nami mecz w Siedlcach i musimy się zregenerować i grać dalej.

Daniel Myśliwiec, trener Stali Rzeszów

– Na pewno cały czas można patrzeć przez pryzmat wyniku i on jest dla nas zdecydowanie niezadowalający. Generuje on na pewno sporo emocji. Rozmawialiśmy przed chwilą w szatni na ten temat – mamy poczucie, że wynik nie do końca był adekwatny do tego, co się działo na boisku, pomimo że mamy świadomość, że szczególnie w pierwszej połowie ospale zachowywaliśmy się w ataku pozycyjnym i zanim weszliśmy na obroty, to pierwsza część gry się już skończyła. Pod jej koniec stworzyliśmy dwie dobre sytuacje po atakach pozycyjnych i strategii, którą obraliśmy, gdzie chcieliśmy rozpocząć od ataku i wyjścia w linię obrony przeciwnika na zewnątrz, później wrócić do środka. I taka też była strategia na drugą połowę, bo w pierwszej na pewno liczba tych sytuacji była mniejsza. W drugiej części gry już trochę śmielej zaczęliśmy sobie poczynać w atakach pozycyjnych, niemniej jednak zdecydowaliśmy się na ulepszenie strategii i zmiany, które wynikały z chęci wykorzystania większej przestrzeni za linię obrony przez wbiegnięcia naszych pomocników. I stąd też myślę, że dobre zmiany Damiana Michalika i szczególnie Ramila, który miał w 94. minucie wyśmienitą sytuację. I to też świadczy o tym, jaki ten chłopak ma potencjał i że na pewno Stal będzie miała z niego w przyszłości bardzo dużo pożytku. Ale kluczowe dla meczu były oczywiście stałe fragmenty i bardzo się cieszę z tego, jak broniliśmy się przy nich, ponieważ ich liczba, szczególnie rzutów rożnych, które miała Garbarnia, była spora; i licząc tak na chłodno, stworzyli z nich 2 sytuacje, z czego 1 była po zabronionym wybloku, ale bez konsekwencji, dlatego tez nie ma ona znaczenia. Duże konsekwencje miały te końcowe minuty, w których przeciwko nam został podyktowany rzut karny. Na pewno trzeba obejrzeć tę sytuację na chłodno i wtedy wyrokować, co tam się wydarzyło, ale na pewno ta sytuacja spowodowała, że skończył się ten mecz nieadekwatnie do tego, co się działo na boisku. Trzeba też oddać Garbarni, że świetnie się broni i gra w ciasnym bloku, gdzie dobrze zabezpiecza środkowe sektory i to było widać. Niemniej jednak patrzymy optymistycznie w przód – straciliśmy punkty, ale widać w naszych poczynaniach duży progres jeżeli chodzi zwłaszcza o działania defensywne i na tym musimy się koncentrować i nie schodzić z obranej drogi, tylko cały czas dążyć do kolejnych zwycięstw.

Odpowiedzi trenera Daniela Myśliwca na pytania kibiców dostępne są w dalszej części materiału wideo.

Dotyczy meczu

Stadion Stal Stalowa Wola
II Liga 2020/2021

0:1

Najnowsze aktualności