
Wszystkie aktualności
Z obozu rywala – Arka Gdynia
Przed Stalą Rzeszów mecz wyjazdowy z Arką Gdynia, a więc liderem Fortuna 1 Ligi. Sprawdźcie, co słychać w obozie naszego najbliższego rywala…

O KLUBIE
Arka Gdynia to obecny lider Fortuna 1 Ligi, od początku wymieniana jako jeden z głównych kandydatów do awansu. W tej roli była jednak wskazywana odkąd spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej na jej zaplecze. To jest bowiem już czwarty sezon z rzędu na drugim poziomie rozgrywkowym, a trzy wcześniej to było za każdym razem ogromne rozczarowanie. Za pierwszym razem gdynianie grali w barażach i w półfinale przegrali z ŁKS-em Łódź. Za drugim historia się powtórzyła, a na tym samym etapie Arkę ograł Chrobry Głogów. Do trzech razy sztuka? Nic z tych rzeczy. W poprzednim sezonie drużyna musiała się obejść smakiem, bo zajęła 7. miejsce, a wyprzedziła ją… Stal Rzeszów.
W Gdyni zapewne więc ostrożnie kibice podchodzili do przewidywań przed obecnym sezonem. Do tego trwał konflikt z władzami klubu. Wszystko wskazuje jednak na to, że te problemy są już za nimi. Raz, że drużyna gra na miarę oczekiwań, a dwa, że ma dojść do zmian właścicielskich. Wygląda więc na to, że nad żółto-niebieskimi coraz mocniej świeci słońce.
W Gdyni wszyscy marzą o grze w Ekstraklasie, i że w niej drużyna zakotwiczy już na zdecydowanie dłużej. Jakoś bowiem Arka nie może na trwałe stać się klubem, który trzyma się w elicie. Są lepsze momenty, ale tych trudnych też w historii nie brakowało. Przecież w latach 90-tych, jeśli ktoś słyszał nazwę tego klubu, to raczej pierwszym skojarzeniem byli słynni rugbyści, a nie piłkarze.
W połowie pierwszej dekady tego wieku Arka po latach wróciła do Ekstraklasy, ale zagrała w niej dwa sezony i spadła. Rok później wróciła, tym razem na trzy lata, by znów wylądować na zapleczu. Po pięciu latach ponownie awansowała, zagrała cztery sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej, spadła, a po tym po dzisiaj gra w Fortuna 1 Lidze.
Łącznie w swojej historii gdynianie zanotowali szesnaście sezonów w Ekstraklasie, a najlepszym wynikiem było 7. miejsce w rozgrywkach 1977/1978. Arka to natomiast dwukrotny zdobywca Pucharu Polski (1979 i 2017), a także dwukrotny zdobywca Superpucharu Polski (2017 i 2018).
TRENER
Wojciech Łobodziński to były dobry piłkarz, który na poziomie polskiej Ekstraklasy rozegrał 217 meczów, reprezentując barwy m.in. Wisły Płock, Zagłębia Lubin, Wisły Kraków oraz Miedzi Legnica. To także 23-krotny reprezentant Polski, uczestnik Euro 2008, podczas którego zagrał we wszystkich trzech spotkaniach biało-czerwonych.
Po tym jak zawiesił buty na kołku rozpoczął pracę trenerską, najpierw jako asystent w Miedzi II Legnica, a następnie będąc asystentem w pierwszej drużynie. Kolejnym krokiem była samodzielna praca z drugim zespołem, a w lipcu 2021 roku przejął stery w głównym zespole legniczan. Jego drużyna robiła furorę w Fortuna 1 Lidze, okazała się bezsprzecznie najlepsza i awansowała do PKO BP Ekstraklasy. W niej już tak kolorowo nie było i w październiku 2022 roku przestał być trenerem Miedzi.
W marcu następnego roku przejął Wieczystą Kraków, ale tam się sparzył. Główny faworyt do awansu celu nie osiągnął i po sezonie pożegnał się ze stolicą Małopolski. Długo jednak nie pozostawał bez pracy, bo przed obecnym sezonem został trenerem Arki Gdynia.
OKIENKO TRANSFEROWE
W trakcie zimowej przerwy kadra gdynian przeszłą jedynie drobny lifting. Nowymi graczami Arki zostali: pomocnik Tornike Gaprindaszwili (Zagłębie Lubin), pomocnik Alassane Sidibé (Atalanta U-23) oraz napastnik Hubert Turski (Pogoń II Szczecin).
Po stronie ubytków znaleźli się natomiast: pomocnik Michał Bednarski (KKS 1925 Kalisz), bramkarz Kacper Krzepisz (Podbeskidzie Bielsko-Biała), a także napastnicy Luan Capanni (Latina Calcio) i Jakub Wilczyński (Sandecja Nowy Sącz).
GWIAZDA DRUŻYNY
W Arce nie brakuje indywidualności, żeby wspomnieć Huberta Adamczyk czy Olafa Kobackiego, ale największą gwiazdą jest Karol Czubak.
Rosły, bo mierzący 193 cm wzrostu napastnik pierwsze piłkarskie szlify zbierał w Sparcie Sycewice, a następnie poprzez grupy młodzieżowe Bałtyku Koszalin trafił do Jantara Ustka. Pierwszy raz szerszemu gronu kibiców zaprezentował się w sezonie 2019/2020, kiedy był graczem Bytovii Bytów i na poziomie 2 ligi zdobył 18 bramek, w tym jedną przeciwko naszej drużynie.
Świetna postawa nie uszła uwadze większych klubów i w kolejnym sezonie był już graczem Widzewa Łódź. Tam jednak nie wszystko poszło po jego myśli, zaliczył tylko 16 występów, zdobywając 2 bramki. Co ciekawe jedną z nich strzelił Arce Gdynia, której piłkarzem został od nowego sezonu. I żółto-niebieskie barwy przywdziewa już trzeci sezon, choć na oferty z innych klubów nie może narzekać.
Nad polskim morzem czuje się jednak świetnie, a świadczyć mogą o tym liczby. Dla obecnego pracodawcy zaliczył dotychczas 93 mecze w lidze oraz w pucharze i strzelił w nich 44 gole.
TRZON ZESPOŁU
Jak już wspomnieliśmy wyżej, Arka Gdynia to oczywiście nie tylko Karol Czubak, który zagrał we wszystkich 20 spotkaniach ligowych w tym sezonie.
Bramki zazwyczaj strzeże Paweł Lenarcik, który piętnastokrotnie wybiegał w podstawowym składzie. Z defensorów bardzo ważnymi postaciami są Michał Marcjanik, Przemysław Stolc oraz Dawid Gojny, który dodatkowo jest bardzo groźny w ofensywie. Druga linia to Janusz Gol, będący świetnym zabezpieczeniem obrony, a przy tym potrafiący strzelić… gola. W pomocy zazwyczaj oglądamy także Sebastiana Milewskiego, a człowiekiem, który umiejętnościami bez wątpienia przerasta ligę jest Hubert Adamczyk, ale nie zawsze pokazuje pełnię umiejętności.
Bardzo uważać trzeba także na Olafa Kobackiego, który w obecnym sezonie zdobył nawet więcej bramek niż Karol Czubak.
CIEKAWE POSTACIE
Hubert Adamczyk był okrzyknięty wielkim talentem, a jako 16-latek przeszedł z Zawiszy Bydgoszcz do Chelsea. Tam się jednak nie przebił i wrócił do Polski, gdzie został piłkarzem Cracovii. Później były Olimpia Grudziądz, GKS Tychy i Wisła Płock, a przed sezonem 2021/2022 trafił do Arki Gdynia. I ten pierwszy sezon miał kapitalny, wykręcając rewelacyjne liczby. Później było już jednak trochę słabiej pod tym względem. To wciąż jednak zawodnik, który ma przyszłość przed sobą, bo przecież ma dopiero 25 lat, a już naprawdę duże doświadczenie.
Bardzo ciekawe CV ma doświadczony słowacki bramkarz Martin Chudy. Jego pierwszym klubem seniorskim była FC Nitra. Później przeszedł do czeskiego FC Vlasim, a następnie do Dukli Praga. Następnie było FK Teplice i powrót na Słowację do Spartaka Trnava, z którym wywalczył mistrzostwo oraz puchar kraju. Wiosną sezonu 2018/2019 został bramkarzem Górnika Zabrze, w którym przez dwa i pół sezonu rozegrał 84 mecze. Po przygodzie na Śląsku wrócił na Słowację i strzegł bramki SKF Sered, a następny sezon spędził w rumuńskiej Concordii Chiajna. Latem ubiegłego roku przeszedł natomiast do Arki Gdynia, w której jednak zanotował dotychczas tylko 5 meczów.
Ołeksandr Azackyj jest wychowankiem Metalista Charków, a reprezentował również barwy Dynama Kijów oraz Czernomorca Odessa. Później grał w czeskim Baniku Ostrawa, z którego wyjechał do Gruzji, gdzie grał dla Torpedo Kutaisi. Tam cieszył się ze zdobycia pucharu i superpucharu. Jego kolejnymi klubami były FC Zlin oraz ponownie Banik Ostrawa. W 2021 roku ponownie zdecydował się na Gruzję, tym razem na Dinamo Batumi, w którego barwach świętował mistrzostwo i superpuchar. To właśnie z tego gruzińskiego klubu przyszedł do Arki Gdynia, a miało to miejsce wiosną poprzedniego sezonu.
No i na koniec piłkarz, który ma pewnie najlepsze CV ze wszystkich, a więc Janusz Gol. Pomocnik pochodzący ze Świdnicy w polskiej Ekstraklasie rozegrał 208 meczów w barwach GKS-u Bełchatów, Legii Warszawa, Cracovii oraz Górnika Łęczna. Z warszawianami trzykrotnie wywalczył Puchar Polski, a także raz tytuł mistrzowski. Jeden puchar dodał do kolekcji, kiedy był graczem „Pasów”. Przez pięć sezonów był zawodnikiem Amkara Perm, a przez rok występował w rumuńskim Dinamo Bukareszt. Janusz Gol to także 8-krotny reprezentant Polski.
POPRZEDNIO PRZECIWKO STALI
W pierwszej rundzie mierzyliśmy się z Arką Gdynia 13 sierpnia na własnym stadionie. Było to bardzo ciekawe spotkanie, obfitujące w ogromną liczbę strzałów, z których pięć znalazło drogę do bramki.
Jako pierwszy trafił Hubert Adamczyk, a na tego gola odpowiedział Bartłomiej Poczobut, wykorzystując rzut karny. W 39. minucie ponownie na plusie byli goście po trafieniu Karola Czubaka, ale znów biało-niebieskim udało się wyrównać, ponownie po wykorzystanej jedenastce przez Poczobuta. Wydawało się, że na przerwę obie drużyny będą schodziły z remisem, ale tuż przed nią Arka zadała jeszcze jeden cios, a dokładniej uczynił to Olaf Kobacki, który na bramkę zamienił podanie Adamczyka, który asystował także przy trafieniu Czubaka.
Druga połowa to spora dominacja naszej drużyny, która ambitnie dążyła do wyrównania, a goście szukali szans na kontrę. Pomimo okazji z obu stron wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechały nad morze.
FORMA
W trakcie okresu przygotowawczego Arka Gdynia przebywała w Turcji, gdzie rozegrała łącznie sześć meczów sparingowych. Pierwszym rywalem był zespół z Macedonii Północnej FC Struga, a mecz zakończył się remisem 1-1. Następnie przyszły porażki – 0-2 z mistrzem Czarnogóry Budocnostem Podgorica oraz 2-3 z ukraińską Worskłą Połtawa. W czwartym meczu kontrolnym gdynianie pokonali 1-0 reprezentację Korei Południowej U-23, a ostatnie dwa mecze to przegrane, odpowiednio z Zorią Ługańsk (Ukraina) 1-2 i FK Csikszereda (Rumunia) 2-3.
Inauguracja piłkarskiej wiosny dla podopiecznych Wojciecha Łobodzińskiego była za to bardzo okazała, ale o tym piszemy niżej.
W OSTATNIEJ KOLEJCE
Na dzień dobry gdynian czekało wyjazdowe spotkanie z Polonią Warszawa, a więc rywalem zdecydowanie niżej notowanym, który również bardzo potrzebuje punktów, bo plasuje się tuż nad strefą spadkową. Arka szybko jednak pokazała, że warszawianie oczek muszą szukać gdzie indziej. W 3. minucie trafił Karol Czubak, w 12. i 28. Olaf Kobacki i było 0-3. Goście mieli więc wszystko pod kontrolą.
W drugiej połowie Polonia może i przejęła inicjatywę, ale miała ogromne problemy, aby zaskoczyć defensywę rywala. Skończyło się na rezultacie ustalonym w pierwszych trzydziestu minutach i w pełni zasłużone trzy punkty zgarnęła drużyna trenera Wojciecha Łobodzińskiego.
STADION
Mecz Arka Gdynia – Stal Rzeszów odbędzie się na Stadionie Miejskim. Ciekawostką jest fakt, że przed wybudowaniem obecnego obiektu mecze w tym miejscu rozgrywał rywal Arki, a więc Bałtyk Gdynia.
Oddany do użytku w 2011 roku obiekt ma pojemność 15 139 miejsc, w tym sektor gości dla 565 kibiców.
Stadion mieści się przy ulicy Olimpijskiej w Gdyni.
TRANSMISJA
Mecz Arka Gdynia – Stal Rzeszów, który rozpocznie się w niedzielę 25 lutego o godzinie 12:40 oglądać będzie można w Polsat Sport oraz w Polsat Box Go.
Arka Gdynia w pigułce:
Miejsce w tabeli: 1.
Punkty: 37.
Bramki: 31-20.
Przeciwko Stali w pierwszej rundzie: 3-2 (Adamczyk 9, Czubak 39, Kobacki 45+6 – Poczobut 31-karny, 45-karny).
Trener: Wojciech Łobodziński.
Najlepszy strzelec: Olaf Kobacki (10 bramek).
Gwiazda drużyny: Karol Czubak.
Najnowsze aktualności
Zwycięstwo z Hutnikiem Kraków w środowym sparingu
środa, 28/01/2026Stal Rzeszów pokonała Hutnika Kraków 3:1 (0:1) w kolejnym meczu sparingowym rozegranym przez biało-niebieskich w…
Patryk Warczak od lipca w Górniku Zabrze
poniedziałek, 26/01/2026Patryk Warczak nie przedłuży wygasającego kontraktu ze Stalą Rzeszów. 22-letni boczny obrońca po zakończeniu sezonu…
Szymon Kądziołka od lipca będzie piłkarzem Polonii Bytom
poniedziałek, 26/01/2026Informujemy, że Szymon Kądziołka nie przedłuży wygasającego z końcem obecnego sezonu kontraktu i od 1…








































