Artykuły

Z obozu rywala – Olimpia Elbląg

środa, 24/03/2021

Autor tekstu: Marcin Bąk
+4

W najbliższy weekend czeka nas kolejna seria spotkań w eWinner 2 Lidze. Podopieczni Daniela Myśliwca wybierają się do odległego Elbląga na mecz z miejscową Olimpią. 

Olimpia przed rozpoczęciem sezonu rozegrała sześć spotkań kontrolnych, z czego dwa wygrała, dwa zremisowała i również tyle samo kończyła porażką. O ile początek przygotowań był ciężki, to z czasem gra podopiecznych trenera Trzeciaka wyglądała lepiej i przede wszystkim stabilniej. 

W sparingach przede wszystkim próbowaliśmy nowe warianty, które mamy zamiar wprowadzać w meczach mistrzowskich, to była taka podstawa do zrealizowania. Mieliśmy bardzo mieszane momenty. Cieszę się, że w tym wszystkim obeszło się bez kontuzji, nie wliczając mikrourazów, i przeszliśmy suchą stopą przez przygotowania. Z samej pracy jestem zadowolony – podsumował szkoleniowiec drużyny z Elbląga. 

W meczu inauguracyjnym Olimpia na stadionie przy Agrykoli 8 zmierzyła się KKS-em 1925 Kalisz, a więc beniaminkiem rozgrywek. Od początku przebieg spotkania był bardzo wyrównany i zacięty. Ostatecznie to gospodarzom udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 81. minucie Wojciech Zyska. 

W 20. kolejce Olimpijczycy ponownie grali w roli gospodarza i ponownie z przeciwnikiem z górnej części tabeli. Mimo że runda już się rozpoczęła, to dopiero spotkanie z Wigrami oficjalnie otworzyło rundę rewanżową. Olimpijczycy, podobnie jak przed tygodniem, i tym razem potrafili przeciwstawić się wyżej notowanemu rywalowi i odebrać mu punkty – tym razem jednak nie komplet, a jeden. Dla Związkowych ten jeden punkt jest jednak bardzo cenny, ponieważ pozwolił na zwiększenie przewagi nad strefą spadkową. 

– Dzisiejszy mecz optował w dużo walki, dużo zaangażowania. Mecz zakończony remisem i z pełnym szacunkiem i pokorą bierzemy ten wynik. Musimy u siebie te punkty zbierać, co jest dla nas bardzo ważne i istotne jeśli chodzi o rozrachunek końcowy. – powiedział po meczu trener Trzeciak.

Po dwóch solidnych występach, w których Związkowi zdobyli jakże cenne cztery punkty, przyszedł czas na porażkę. W 21. serii gier lepszy okazał się Motor, który bramką strzeloną na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem zapewnił sobie komplet punktów. Podobny przebieg – na nieszczęście Olimpii – miał kolejny mecz, w którym to do Elbląga zawitała Bytovia Bytów. Gospodarze, tak jak przed kilkoma dniami, zmuszeni byli kończyć mecz, a w zasadzie grać w osłabieniu przez większą cześć spotkania po czerwonej kartce dla Lewandowskiego, a co najgorsze w praktycznie identycznym fragmencie meczu stracili bramkę, która przesądziła o drugiej z rzędu porażce. 

– Drugi mecz z rzędu w bardzo zły sposób tracimy zawodnika po dwóch żółtych kartkach. Grając 11 na 11 nic nam nie groziło, później gdy graliśmy w 10 stworzyliśmy sobie kilka dobrych sytuacji bramkowych. Niestety znowu tracimy bramkę w sytuacji, gdzie uważamy że mamy wszystko pod kontrolą. – nie krył frustracji szkoleniowiec Olimpii.

Okazją na przełamanie pechowej passy było spotkanie z Chojniczanką Chojnice. Był to trzeci pojedynek obu ekip w bieżącym sezonie, a drugi w rozgrywkach eWinner 2. Ligi. Względem poprzedniej kolejki, trener Trzeciak wprowadził kilka znaczących zmian kadrowych i trzeba przyznać, że ożywiły one drużynę Olimpii, która kilkukrotnie była w stanie zagrozić bramce gospodarzy. Ostatecznie mecz zakończył się jednak bezbramkowym remisem i podziałem punktów. 

Na obecnym etapie rozgrywek Olimpijczycy balansują na granicy strefy spadkowej, dlatego każde z najbliższych spotkań, a przede wszystkim te rozegrane u siebie będą jak za sześć punktów. Dla rzeszowskiej Stali, która wciąż jest grze o miejsce gwarantujące grę w barażach, zwycięstwa z drużynami z dołu tabeli powinny być wręcz obowiązkiem, dlatego z pewnością możemy spodziewać się meczu pełnego wali oraz zaangażowania z obu stron.

Autor tekstu: Marcin Bąk

Dotyczy meczu

Stadion Olimpii Elbląg
II Liga 2020/2021

1:3

Najnowsze aktualności