Wszystkie aktualności

Z obozu rywala – Sandecja Nowy Sącz

czwartek, 20/04/2023

W poniedziałek czeka nas kolejny pojedynek o ligowe punkty, a Stal Rzeszów zmierzy się na własnym stadionie z Sandecją Nowy Sącz. Sprawdźcie, co słychać w obozie naszego najbliższego rywala.

Sandecja Nowy Sącz tak naprawdę na głębsze wody wypłynęła pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, kiedy awansowała do 1 ligi. Wcześniej był to klub, który przez wiele lat występował w 3 lidze. Tak naprawdę przełomowy okazał się sezon 2007/2008, kiedy mieliśmy reorganizację rozgrywek, a Sandecja wywalczyła miejsce w powstającej 2 lidze wschodniej. To dało takiego rozpędu drużynie, że w kolejnym sezonie wywalczyła awans na zaplecze polskiej Ekstraklasy i niżej nie spadła do teraz.

Historyczny był sezon 2016/2017, kiedy Sandecja wygrała rozgrywki 1 ligi i awansowała do elity. Kibicom tego klubu nie było jednak dane w pełni się z tego cieszyć, bo zespół mecze ligowe rozgrywał w Niecieczy. I tak drużynie nie zabrakło dużo, aby się utrzymać, ale ponownie wylądowała na zapleczu. Obecny sezon jest piątym z rzędu spędzonym w Fortuna 1 Lidze, ale, na ten moment, wiele wskazuje na to, że może być ostatnim.

Sandecja mocno bowiem zawodzi, plasuje się na pozycji spadkowej, a jej sytuacja robi się coraz trudniejsza. Przed sezonem zapewne w taki scenariusz niewielu by uwierzyło. W poprzednich rozgrywkach ekipa prowadzona przez Dariusza Dudka otarła się przecież o baraże i wysokie aspiracje miano również przed obecnym sezonem.

Ekipa z Nowego Sącza szybko została jednak sprowadzona na ziemię. Sandecja kompletnie nie mogła odpalić, bardzo dużo meczów remisowała, a na pierwszą wygraną czekała aż do 13. kolejki. Wtedy trenerem był już Stanislav Varga, bo wcześniej pożegnano się trenerem Dudkiem. Do końca jesieni Sandecja jeszcze troszkę punktów uciułała, ale, mimo wszystko, zimowała na ostatniej pozycji, aczkolwiek strata do bezpiecznego miejsca wynosiła zaledwie jedno oczko, a więc wszystko wciąż było w rękach i nogach graczy z Małopolski.

Zimą do drużyny trenera Vargi dołączyło kilku nowych piłkarzy, a głównie postawiono na zaciąg zagraniczny. Nowym bramkarzem został Karl-Romet Nomm, drugą linię wzmocnili Martin Kostal, Jeremy Manzorro oraz Zvonimir Kozulj, z którym właśnie klub się rozstał. W ataku nową twarzą był natomiast Robert Kirss, a jedynie defensywę wzmocnili Polacy, a więc Krystian Palacz i Dariusz Pawłowski.

Piłkarską wiosnę Sandecja zaczęła od mocnego uderzenia, czyli ogrania aż 3-0 Górnika Łęczna. W kolejnych czterech meczach sądeczanie ugrali jednak zaledwie 2 punkty i wciąż znajdowali się w trudnym położeniu. Jak to często bywa, kiedy nie ma wyników odchodzi trener i nie inaczej było w tym przypadku.

W roli ratownika zatrudniono Tomasza Kafarskiego, który jeszcze jesienią pracował w Chojniczance Chojnice. Na dzień dobry ta zmiana zadziała, bo Sandecja zremisowała z GKS-em Katowice i wygrała na wyjeździe z GKS-em Tychy. Gdy wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, przyszła niespodziewana porażka ze Skrą Częstochowa. Później był remis w Głogowie z Chrobrym oraz ostatnia porażka z Puszczą Niepołomice. Trzeba przyznać, że Sandecja wcale nie jest złym zespołem, ale często brakuje trochę szczęścia, a i pewnie w obecnej sytuacji nerwowość nie sprzyja odpowiednim działaniom na boisku.

Koniec końców drużyna z Nowego Sącza jest przedostatnia w ligowej tabeli i do bezpiecznego miejsca traci już 6 punktów. Teraz każdy mecz dla tej drużyny jest w zasadzie o życie, a to oznacza, że możemy się spodziewać zdeterminowanego rywala, grającego z nożem na gardle.

Zapewne przeciwnik przede wszystkim będzie chciał zabezpieczyć tyły, a swojej szansy poszuka w szybkim ataku. Uważać należy choćby na doświadczonego Damiana Chmiela, który na skrzydle potrafi dać się we znaki defensorom. W środku pola często występują Michał Walski i Maissa Fall, a za zdobywanie bramek w sporym stopniu odpowiada Jakub Wróbel. Liderami defensywy są natomiast Tomasz Boczek oraz Kamil Słaby. Nie jest to może drużyna, która posiada indywidualności, ale jako kolektyw potrafi być groźna. I o tym należy pamiętać…

Mecz z Sandecją Nowy Sącz w poniedziałek, 24 kwietnia o godzinie 18:00. Transmisja z tego spotkania w Polsat Box Go.

Sandecja Nowy Sącz w pigułce:

Miejsce w tabeli: 17.

Punkty: 23.

Bramki: 26-41.

W pierwszym meczu przeciwko Stali: 0-1 (Damian Michalik 74)

Trener: Tomasz Kafarski.

Najlepszy strzelec: Jakub Wróbel (7 bramek).

Gwiazda drużyny: Damian Chmiel.

Najnowsze aktualności