Artykuły

Ze Zniczem Pruszków w pierwszy dzień wiosny

sobota, 20/03/2021

+3

Stal Rzeszów rozegra pierwsze w tej rundzie spotkanie w roli gospodarza. Biało-niebiescy podejmą Znicza Pruszków na stadionie w Stalowej Woli w ramach 23. kolejki eWinner II ligi. I choć mecz odbędzie się w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, to nikt na wagary nie pójdzie.

Znicz Pruszków po 21 rozegranych meczach zajmuje przedostatnią, 18. pozycję w tabeli z 17 punktami na koncie. W przerwie zimowej doszło do zmiany na stanowisku trenera zespołu z Pruszkowa – drużynę po Arturze Węsce, który objął Lecha II Poznań, przejął Piotr Koberacki, wcześniej szkoleniowiec rezerw Legii Warszawa. Co ciekawe, niedzielny mecz będzie pojedynkiem dwóch trenerów pracujących swego czasu w Akademii stołecznego klubu. Znicz nie najlepiej zaczął piłkarską wiosnę. Nasi jutrzejsi goście na cztery rozegrane mecze trzy przegrali (z Wigrami Suwałki, Motorem Lublin i Chojniczanką Chojnice) oraz jeden zremisowali (z Bytovią Bytów). Taki a nie inny start spowodował, że pruszkowianie wszystkie swoje siły muszą włożyć w walkę o utrzymanie na centralnym poziomie rozgrywkowym.

fot. Stal Rzeszów

Stal Rzeszów po 20 rozegranych spotkaniach plasuje się na 9. Pozycji w tabeli z 28 punktami. W ostatnim meczu biało-niebiescy przegrali na wyjeździe z Olimpią Grudziądz 1-2, a jedyną bramkę dla Żurawi zdobył Grzegorz Goncerz z rzutu karnego w końcówce spotkania. – Wydaje mi się, że zabrakło nam wykończenia tych sytuacji, bo mieliśmy takie, gdzie mogliśmy je zamienić na bramki. Ciężko powiedzieć czy brakło szczęścia, czy dokładniejszego wykończenia. Myślę, że to też przyczyniło się w dużym stopniu do tego, jak ten mecz później się potoczył. Pod koniec się otworzyliśmy, bo musieliśmy gonić ten wynik. Później straciliśmy drugą bramkę i musieliśmy jeszcze bardziej ruszyć do ataku. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie mieliśmy swoje sytuacje, ale niestety nie udało się ich zamienić na bramkę. Dopiero później z rzutu karnego zdobyliśmy bramkę kontaktową i zabrakło nam po nim jeszcze trochę minut, żeby wsadzić drugiego gola i niestety skończyło się tak, że przegraliśmy ten mecz – skomentował spotkanie z Olimpią Grudziądz Wiktor Kłos, pomocnik Stali Rzeszów. Dodał także odnośnie do niedzielnego spotkania ze Zniczem — Do Znicza podchodzimy z respektem. Pamiętam, jak w tym sezonie graliśmy ten mecz u nich, to przez większość czasu prowadziliśmy grę i mieliśmy więcej sytuacji i udało nam się wywieźć stamtąd zwycięstwo. Znicz jest niewygodnym rywalem. Porównując do tamtego meczu, to na pewno widać było z ich strony dużo walki. Teraz zmienił im się trener, więc zobaczymy, jak będzie. Mamy swój plan na ten mecz i będziemy starali się go wdrożyć.

fot. Stal Rzeszów

Jutrzejsze spotkanie będzie trzynastym w historii pomiędzy obiema drużynami. Dwa razy wygrywała Stal, czterokrotnie padł remis, a sześć meczów wygrał Znicz. Arbitrem niedzielnego pojedynku będzie Robert Marciniak z Chełma. Na liniach pomagać mu będą Katarzyna Wójs i Jarosław Mikołajewski, a za sprawy techniczne będzie odpowiadać Paweł Kukla. Robert Marciniak prowadził 10 meczów z udziałem Stali Rzeszów. 4 z nich biało-niebiescy wygrali, 1 zakończył się remisem, a w 5 zwyciężali przeciwnicy. Sędzia z Chełma prowadził m. in zwycięski dla Stali mecz z Pelikanem Łowicz z 2009 roku czy przegrane spotkanie z Miedzią Legnica w Pucharze Polski w 2017 roku. Ostatnim spotkaniem biało-niebieskich, które sędziował Marciniak, było to z 4 lipca 2020 roku – rzeszowianie wygrali wówczas ze Skrą Częstochowa 3-2 po bramkach Reimana, Kotwicy i Góry. W tym sezonie eWinner II ligi Robert Marciniak prowadził siedem meczów. Pokazał w nich łącznie 37 żółtych kartek (średnio ponad 5 na spotkanie) i 1 czerwoną. Sędzia z Chełma podyktował także 4 rzuty karne.

Początek jutrzejszego meczu o 13:00. Transmisję z meczu rozgrywanego w Stalowej Woli będzie można obejrzeć na tvcom.pl. Relacja w postaci trackera będzie dostępna w naszym Centrum Meczowym.

Dotyczy meczu

Stadion Stal Stalowa Wola
II Liga 2020/2021

1:0

Najnowsze aktualności