
Wszystkie aktualności
Amine Naifi: Pokonanie Bayernu Monachium to było coś niesamowitego [ROZMOWA]
– Jestem szybki, lubię dryblować, a do tego schodzić do środka i oddać strzał, który też jest moim atutem – powiedział Amine Naifi, nowy piłkarz Stali Rzeszów.

Co wiedziałeś wcześniej o Polsce?
Przyznam szczerze, że zupełnie nic. Jestem tu jednak od kilku dni i bardzo mi się podoba.
Jakbyś sam siebie opisał?
Jestem szczęśliwym i wesołym człowiekiem. Cieszę się życiem i w zasadzie zawsze się uśmiecham. To chyba mnie najlepiej opisuje (uśmiech).
Jakim typem skrzydłowego jesteś?
Jestem szybki, lubię dryblować, a do tego schodzić do środka i oddać strzał, który też jest moim atutem. W związku z tym, gdybym sam miał wybierać, to wolę grać na lewym skrzydle, bo wtedy mogę właśnie zbiec do środka i strzelić na bramkę. To lubię (uśmiech). Mogę oczywiście grać też na prawej stronie, a decyzja zawsze jest po stronie trenera.
Ze Stalą podpisałeś roczny kontrakt z opcją przedłużenia. Co to dla Ciebie oznacza?
Dla mnie to dobre rozwiązanie. W pierwszym sezonie będę chciał pokazać najlepszego siebie, a co będzie później, teraz tego nie wiemy. Jeśli jednak wszystko pójdzie dobrze, to przedłużymy kontrakt i zostanę na dłużej.
Byłeś na meczu naszej drużyny w Opolu. Jak wrażenia?
To był dobry mecz. Drużyna długo grała w osłabieniu po czerwonej kartce, ale była świetnie nastawiona i utrzymała zasłużone prowadzenie. To był prawdziwy zespół, wszyscy biegali jeden za drugiego i mogę powiedzieć, że byłem szczęśliwy widząc tak grających nowych kolegów.
W Stali są Marco i Marvin, co pewnie ułatwi Tobie wejście do nowej szatni?
Tak, to na pewno dla mnie ułatwienie, że mogę z nimi porozmawiać po niemiecku, bo mówię w tym języku lepiej, niż po angielsku. Na pewno Marco czy Marvin pomogą mi w jeszcze szybszej aklimatyzacji.
Jako piłkarz Saarbrucken grałeś w meczu pucharowym z Bayernem Monachium, który wygraliście. To była wielka sprawa, prawda?
To niezapomniany moment w moim życiu. Mogę z pełną świadomością powiedzieć, że to była pierwsza tak ważna chwila w karierze piłkarskiej. To było niesamowite, naprawdę.
W tym meczu naprzeciw Ciebie był choćby Alphonso Davies. Ścigałeś się z nim?
Tak.
Wygrałeś?
Tak (śmiech).
No to gratuluję (uśmiech). W tamtej edycji mierzyłeś się też jeszcze z Borussią M`gladbach, której strzeliłeś gola. Czy to najlepsze wspomnienie z Twojej piłkarskiej kariery?
Tak, tym najlepszym momentem było właśnie strzelenie gola Borussii. W ogóle to było coś niesamowitego dla całego klubu, że my wtedy dotarliśmy do półfinału Pucharu Niemiec. Nawet teraz mówi się tam o tamtych meczach i pewnie jeszcze długo będzie się je wspominać.
Kiedy byłeś w Saarbrucken miałeś też trudniejsze chwile, a mam tu na myśli kontuzję. Czy to był najgorszy okres w Twojej karierze?
Można powiedzieć, że cały czas szedłem w górę i przyszła ta kontuzja. Byłem w świetnej formie, rozwijałem się, a tu taki pech. Nie załamało mnie to jednak, tylko ciężko pracowałem, by wrócić i to mi się udało. Jestem teraz tutaj, by grać i chcę znów czerpać z tego wielką radość.
Który stadion wywarł na tobie największe wrażenie?
Myślę, że stadion Dynama Drezno był najfajniejszy z tych, na których miałem okazję zagrać. Do tego kibice byli tam niesamowici.
Jakie masz marzenia?
Marzę o tym, aby zagrać w w Lidze Mistrzów, a także moim marzeniem jest gra dla reprezentacji Maroka.
A co lubisz robić w wolnym czasie?
Lubię grać w padla, a wiem już, że korty są obok stadionu, więc pewnie skorzystam. W domu natomiast stawiam na playstation i lubię sobie pograć, co mnie relaksuje.
Czy jest coś, co chciałbyś przekazać naszym kibicom?
Na boisku zawsze daję z siebie wszystko i oddaję całe serce. I takiego mnie zobaczycie. Do zobaczenia!
Najnowsze aktualności
Marek Zub: Byliśmy w trudnym momencie i stanęliśmy na nogi. [ROZMOWA]
sobota, 03/10/2026Myślę, że kluczowy był mecz w Pucharze Polski z Podbeskidziem – wygrany u siebie po…
Rusza głosowanie na MVP miesiąca! Kto jest Waszym faworytem?
piątek, 02/10/2026Wrzesień w wykonaniu biało-niebieskich był bezbłędny – nasza drużyna wygrała wszystkie rozegrane spotkania. Wybór najlepszego…
IDZIEMY PO PIĄTKĘ! Turniej EA FC 27, eskorta, specjalna oferta dla karnetowiczów i wiele więcej – nakręcamy się na Lechię Gdańsk!
piątek, 02/10/2026Cztery ligowe zwycięstwa z rzędu – teraz czas na kolejne. Celujemy w komplet punktów, ale…













































