Artykuły

Podsumowanie 2. kolejki II ligi

sobota, 05/09/2020

Kolejne spotkania, kolejne zgarnięte punkty! Zapraszamy na podsumowanie meczów II kolejki 2. ligi piłkarskiej.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty
+5

Kolejne spotkania, kolejne zgarnięte punkty! Zapraszamy na podsumowanie meczów II kolejki 2. ligi piłkarskiej.

Znicz Pruszków – Bytovia Bytów 1-1

To było bardzo równe spotkanie, co odzwieriedla wynik. Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie padało wiele strzałów w światło bramki. Pierwsza połowa należała do tych spokojnych i obie drużyny tworzyły akcję, ale nic z nich nie wynikło. Wynik spotkania otworzyli goście. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy Piotr Giel umieścił piłkę w siatce. Potem bytowianie nieco się uspokoili, ale nadal mieli swoje akcje. Znicz szukał swoich szans i znalazł taką po wielu próbach na osiem minut przed końcem meczu. Paweł Tarnowski wyrównał wynik spotkania na 1:1 i tak już zostało do końca.

Lech II Poznań – Hutnik Kraków 6-3

Grad bramek posypał się we Wronkach. W Lechu II Poznań w tym spotkaniu wystąpiło aż siedmiu zawodników z pierwszego składu Kolejorza. Inicjatywę w pierwszej połowie przejęli gospodarze i uzyskali bezpieczny dla nich wynik – 3:1. W drugą połowę przyjezdni z Krakowa weszli nieco lepiej. Strzelili bramkę w 54. minucie, ale i stracili minutę później. Gra jednak się nie uspokoiła, bo Hutnik pięć minut po bramce dla gospodarzy znów strzelił na 4:3. Po tym zamieszaniu obraz gry się uspokoił. Hutnik próbował zdobyć chociażby bramkę wyrównującą, ale nie udało im się to. Lech trafił do ich bramki jeszcze dwa razy i zamknął wynik spotkania.

Błękitni Stargard – Wigry Suwałki 1-0

Pierwsza połowa tego spotkania to dominacja gospodarzy. Goście głównie musieli grać solidnie w defensywie, aby zapobiegać utracie bramki. Gospodarze mieli wiele sytuacji, ale dopiero pod koniec spotkania wykorzystali jedną z nich – Oskar Ryk umieścił piłkę w siatce. Po przerwie gospodarze ochłonęli i gra się wyrównała. Wigry stworzyły sobie kilka ciekawych sytuacji, ale Błękitni skutecznie się bronili i wynik spotkania się nie zmienił.

Olimpia Grudziądz – Chojniczanka Chojnice 1-3

Przewaga gości była od pierwszych minut bardzo zauważalna. Przyjezdni postawili na ofensywę, a Olimpia starała się odpierać ich ataki. Chojniczanka objęła prowadzenie w 28. minucie w wyniku bramki samobójczej. Po tej bramce gospodarze zagrozili pod bramką, ale nie przyniosło to bramki dla nich w pierwszej połowie. Na początku drugiej połowy Chojniczanka miała kilka sytuacji i jedną z nich dość szybko wykorzystała, wyszli na dwubramkowe prowadzenie w 51. minucie. Goście z Chojnic po tej bramce konsekwentnie się bronili. Po wielu sytuacjach Olimpia w końcu zdobyła bramkę, w 82. minucie Janczukowicz pokonał głową bramkarza Olimpii. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Goście podwyższyli swoje prowadzenie, a strzelcem bramki został Emche.

Garbarnia Kraków – Śląsk II Wrocław 1-3

“Garbarze” pewnie weszli w ten mecz, szybko zdobyli bramkę, ale na dłuższą metę nie potrafili pokazać swojej przewagi. Rezerwy Śląska Wrocław szybko wyrównały wynik na 1:1 i przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. Kolejna bramka jeszcze w pierwszej połowie padła po rzucie karnym i tak zakończyła się ta część spotkania. Po przerwie za wiele się nie zmieniło – przewaga przyjezdnych i postawienie na defensywę w krakowskim zespole. Mimo to w doliczonym czasie gry wrocławianie przeprowadzili kontrę, która dała im trzecią bramkę.

Olimpia Elbląg – Motor Lublin 1-3

Od pierwszych minut wszystko wskazywało na to, że Motor będzie wracał do Lublina bez punktów, a to za sprawą gry Olimpii. Gospodarze szybko zdobyli bramkę i mieli jeszcze kilka innych sytuacji, ale przy nich spisywał się dobrze bramkarz przyjezdnych. Zmiana stron przyniosła szybkie wyrównanie – w 48. minucie. Czas leciał i tworzyły się kolejne sytuacje dla ekipy z Lublina. Skutecznie w bramce spisywał się jednak Rutkowski. Bramkę na prowadzenie Motor zdobył po rzucie rożnym, gdzie piłka odbiła się od jednego z zawodników Olimpii i trafiła do siatki. Na ostatnią bramkę nie trzeba było długo czekać, trzy minuty później zespół z Lublin podwyższył prowadzenie na 3:1.

Skra Częstochowa – KKS Kalisz 1-0

W pierwszej połowie spotkania zdecydowanie lepiej piłką operowali kaliszanie, ale to Skra tworzyła więcej sytuacji podbramkowych. Zespół gości nie miał zbyt wiele sytuacji pod bramką w tej części spotkania. Obraz gry nie zmienił się w drugiej połowie. Gospodarze nadal tworzyli sobie sytuacje, a kaliszanie się bronili. Po wielu próbach bramkarz przyjezdnych skapitulował w 59. minucie. Wtedy to jedyną bramkę w tym meczu strzelili gospodarze. Strzelcem bramki był Kamil Wojtyra.

Górnik Polkowice – Sokół Ostróda 3-0

To było spotkanie wyrównane i nic nie wskazywało na to, że Górnik wygra aż trzybramkową przewagą. W pierwszej połowie zdobyta bramka i spokojne prowadzenie gry. W drugiej połowie drugą żołtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Sokoła – Michał Zimmer. Po tej sytuacji zawodnicy z Polkowic umieścili piłkę w siatce jeszcze dwa razy, dzięki czemu ich drużyna udanie zainaugurowała rozgrywki 2. ligi na swoim terenie.

Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów 0-2

O tym spotkaniu pisaliśmy tutaj.

Autor tekstu: Paweł Pyskaty

Najnowsze aktualności